[TYLKO U NAS] E. Rafalska: Polska jest drugim krajem w UE z najmniejszą różnicą między płacami kobiet i mężczyzn

Są dwa wiodące tematy, które przewijają się niemal w każdej debacie w PE. To „zielony ład” i różnice płacowe między kobietami a mężczyznami. Unijna średnia w tej różnicy to około 16 proc., ale w Polsce jest ona mniejsza, bo wynosi około 7,2 proc., więc jesteśmy w czołówce krajów, w których ta luka jest niższa. Jesteśmy pod tym względem drugim po Luksemburgu krajem – powiedziała w programie „Z Parlamentu Europejskiego” na antenie Telewizji Trwam europoseł Elżbieta Rafalska.

Wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans przedstawił w PE prawo klimatyczne. Konsekwencją zaprezentowanej przez niego polityki w Polsce może być redukcja miejsc pracy.

– Rzeczywiście jest to bardzo poważny problem, którego waga nie jest do końca doceniana. Dotknie to różne regiony w Europie, ale Polskę szczególnie. Przede wszystkim będzie miało to wpływ na Śląsk czy Małopolskę. Będzie trzeba zmierzyć się z problemem przekwalifikowania pracowników, co dla osób z kilkudziesięcioletnim stażem pracy nie będzie przecież takie łatwe. Nie będzie tu rozwiązaniem wypłata rekompensat czy organizacja szkoleń. Nie może być tak, że ci ludzie zostaliby wykluczeni – podkreśliła Elżbieta Rafalska.

W Unii Europejskiej mówi się natomiast o szansach związanych z wprowadzeniem „zielonego ładu”. Władze unijne podkreślają, że bunty społeczeństw na niewiele się zdadzą i polityka ta na pewno zostanie wprowadzona. Jedynym krajem, który sprzeciwił się tej transformacji jest Polska, pozostałe państwa zgodziły się na jej uruchomienie.

­- Myślę, że ta wizja jest smutna. W jakiejś części ma swoje uzasadnienie, bo powstaną miejsca pracy, które mogą być atrakcyjne dla osób, które częściowo się przekwalifikują, dla tych osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Mówimy jednak o czymś, co będzie miało miejsce w przyszłości. Tych miejsc pracy jeszcze nie ma. Natomiast jeśli chodzi o problem utraty pracy, będzie to coś, co dotknie nie tylko poszczególne osoby, ale też całe rodziny, więc trzeba to równoważyć – wskazała Elżbieta Rafalska.

Polska gospodarka opiera się przede wszystkim na węglu, co przekłada się na największe zmiany w związku z „zielonym ładem”. Nasze państwo będzie jednak jednocześnie największym beneficjentem funduszu solidarnościowego.

– Mowa o tym, że będzie to około 2 mld euro, ale skala tego programu jest w Polsce zdecydowanie większa. Koszty jego wprowadzenia w Polsce szacuje się na około 500 mld złotych. Zaniepokojenie jest uzasadnione. Trzeba brać pod uwagę ryzyko, które się pojawia poza wymienianymi korzyściami – powiedziała europoseł.

W UE dyskutuje się także na temat luki płacowej oraz zarobków kobiet względem mężczyzn.

– Są dwa wiodące tematy, które przewijają się niemal w każdej debacie w PE. To „zielony ład” i różnice płacowe między kobietami a mężczyznami. Unijna średnia w tej różnicy to około 16 proc., ale w Polsce jest ona mniejsza, bo wynosi około 7,2 proc., więc jesteśmy w czołówce krajów, w których ta luka jest niższa. Jesteśmy pod tym względem drugim po Luksemburgu krajem. Jeśli weźmiemy pod uwagę pracę w administracji, to taka luka w ogóle nie istnieje – podkreśliła Elżbieta Rafalska.

radiomaryja.pl

drukuj