fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Dr W. Szewko: Talibowie wygrali wojnę; wszystkie organizacje ekstremizmu islamskiego będą miały swoją bazę w Afganistanie

Przejęcie Kabulu przez talibów to największy triumf Al-Kaidy od czasu 11 września. Al-Kaida wygrała wojnę. Jej szef, Ajman az-Zawahiri, za chwilę ogłosi, że po 20 latach będziemy mieli islamski emirat w Afganistanie. Wszystkie organizacje ekstremizmu islamskiego będą miały tam swoją bazę – powiedział dr Wojciech Szewko, ekspert z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ulice Kabulu, który zajęli w niedzielę talibowie, są w poniedziałek opustoszałe, a sklepy zamknięte. Na lotnisku, gdzie zgromadzili się ludzie próbujący uciec ze stolicy Afganistanu, panuje chaos. Kontrolę nad przestrzenią powietrzną przejęło wojsko, odwołano loty komercyjne. [czytaj więcej]

Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani zobowiązał się do wejścia w skład rządu Jedności Narodowej, który został zaproponowany przez talibów. Chwilę później wsiadł do samolotu i uciekł. Wtedy rozpoczął się moment chaosu, po którym Taliban wydał rozkaz zajęcia Kabulu, aby nie zostawiać ludzi samym sobie.

– Taliban ma swoją agendę polityczną i ją z konsekwencją realizuje. Wyciągnął wnioski z błędów popełnionych przez Al-Kaidę i tzw. Państwo Islamskie, które w sposób sekciarski dzieliły społeczeństwa i zwalczały własne społeczeństwa, a dopiero w drugiej kolejności wrogów numer jeden, czyli „krzyżowców i syjonistów”. W związku z tym Taliban chce rządu inkluzyjnego, w którym reprezentowane są wszystkie siły polityczne. Oczywiście ma to być rząd islamski. Państwo będzie emiratem islamskim, ale poza tym powstrzymuje się od odwetu, udziela szerokiej amnestii. Kilka miesięcy temu robił akcje, w których wypuszczał na wolność wziętych do niewoli żołnierzy armii afgańskiej i kupował im bilety autobusowe, aby wrócili do swoich rodzinnych wiosek – powiedział dr Wojciech Szewko.

– Taliban od dawna przygotowywał się do rządzenia państwem, które nie będzie targane kolejną wojną domową i próbuje to konsekwentnie realizować. Praktyka może wyglądać różnie, gdyż jest to skomplikowane geograficznie państwo. Jak na razie działania Talibanu są realizacją linii politycznej. W mieście panuje całkowity spokój, co pokazują niezależne telewizje. Posterunki Talibanu są liczne, pilnują porządku, zapobiegają rozpoczętym w niedzielę grabieżom – dodał.

Talibowie wykorzystali moment, w którym Amerykanie zaczęli wycofywać swoje wojska. Stany Zjednoczone rozważają wysłanie dodatkowych żołnierzy, którzy mieliby wspomóc ewakuację m.in. ambasady USA. [więcej] 

– 300-tysięczna armia masowo składa broń, oddając amerykańską broń w ręce Talibanu, który ma już m.in. własne odrzutowce. To z całą pewnością wielka klęska wizerunkowa Stanów Zjednoczonych. Sojusznik USA oglądając sceny panicznej ewakuacji, gdzie można zobaczyć ludzi, którzy czepiają się kół startujących samolotów, a później spadają z nich i giną, widzi siebie w tej samej roli. Amerykanie nie są w stanie ewakuować własnego personelu, a także wszystkich, którzy z nimi współpracowali. (…) Ludzie obawiają się, że deklaracje Talibanu nie muszą się utrzymać, więc próbują uciec, a nie mają jak. To bardzo poważna konsekwencja. Pamiętajmy też, że jest to największy triumf Al-Kaidy od czasu 11 września. Al-Kaida wygrała wojnę. Jej szef, Ajman az-Zawahiri, za chwilę ogłosi, że po 20 latach będziemy mieli islamski emirat w Afganistanie. Wszystkie organizacje ekstremizmu islamskiego będą miały tam swoją bazę. Wszystko zależy od dobrej woli Talibanu – zaznaczył gość Radia Maryja.

Dr Wojciech Szewko w kontekście publicznych egzekucji wyjaśnił, że kary muzułmańskie dzielą się na nałożone za zbrodnie przeciwko człowiekowi oraz zbrodnie przeciwko Allahowi. Katalog ten wciąż będzie obowiązywał. W niedzielę rzecznik Talibanu oświadczył, że kary będą zależały od sądu.

– Kamieniowanie, obcinanie ręki – to nadal będzie obowiązywało. Nic się specjalnie nie zmieni. Natomiast Taliban będzie (…) tolerancyjny w stosunku do innych wyznań. Na pewno śmiercią będzie karana próba nawracania muzułmanów, ale bez przeszkód pozwoli się funkcjonować mniejszości szyickiej. Ogłosili to ponad rok temu. Zadeklarowali to także Iranowi. Nie wiadomo, jak będzie z chrześcijanami – powiedział ekspert z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Cała rozmowa z dr. Wojciechem Szewko z audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj