fot. facebook.com/Marian Szołucha

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Program „500 plus” to tylko składowa polityki prorodzinnej

Nie należy zapominać o tym, że program „500 plus” to jednak tylko jedna z części składowych, które powinny występować, szczególnie w trudnym położeniu demograficznym, w jakim znajduje się Polska. Inne elementy to becikowe, ulga w podatku PIT, ulgi w postaci Karty Dużej Rodziny i dłuższy urlop macierzyński – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista dr Marian Szołucha.

Mija 30 lat od zaprezentowania planu Balcerowicza. Miał on doprowadzić do stabilizacji makroekonomicznej (przede wszystkim do redukcji inflacji) oraz umożliwić transformację z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej. Ze względu na szybki proces wdrażania zmian i swój gwałtowny charakter, zwyczajowo jest określany jako terapia szokowa. Na skutek planu nastąpiło obniżenie inflacji i deficytu budżetowego, z jednoczesnym zwiększeniem się bezrobocia i pogorszeniem się sytuacji materialnej biedniejszej części społeczeństwa.

– Nie możemy stawiać na liberalizm, który abstrahuje od polskiego interesu narodowego. Liberalizm to zresztą słowo, które przez reformę prof. Balcerowicza zostało w polskiej debacie publicznej nacechowane pejoratywnie, a przecież liberalizm etymologicznie oznacza wolność – wskazał dr Marian Szołucha.

Były premier Donald Tusk powiedział, że nie żałuje, że nie wprowadził programu „500 plus” za swojej kadencji. Dodał, że liczył wtedy, na co Polskę stać, a na co nie.

– „500 plus” ograniczyło skalę ubóstwa w naszym kraju i tak radykalnych zjawisk jak niedożywienie czy głód. Pomogło to naszemu PKB przez nakręcenie konsumpcji. Przyczyniło się do zahamowania depopulacji Polski. Wreszcie dało polskim rodzinom poczucie względnego bezpieczeństwa. Szkoda, że Donald Tusk dokonuje wyłomu w rysującym się już teraz międzypartyjnym konsensusie w tej sprawie. Skrajnie lewicowe środowiska mówią, że wiele kobiet zrezygnowało z pracy na rzecz opieki nad dziećmi. Na Boga, co złego w tym, że matka poświęci swoim dzieciom więcej czasu? Państwo musi skupiać się w swoim podejściu na wszystkich aspektach życia – podkreślił ekonomista.

Program „500 plus” to jednak nie jedyne rozwiązanie w polityce prorodzinnej potrzebnej zwłaszcza w obecnej sytuacji demograficznej w Polsce.

– Nie należy zapominać o tym, że program „500 plus” to jednak tylko jedna z części składowych, które powinny występować, szczególnie w trudnym położeniu demograficznym, w jakim znajduje się Polska. Inne elementy to becikowe, ulga w podatku PIT, ulgi w postaci Karty Dużej Rodziny i dłuższy urlop macierzyński. Ten ostatni to akurat zasługa rządu PO-PSL – dodał.

Całą rozmowę z dr. Marianem Szołuchą z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj