fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Dr M. Skwarzyński: Wszyscy, którzy operują w debacie publicznej wolnością słowa, mają na myśli wyłącznie swoje poglądy

Wszyscy, którzy operują w debacie publicznej wolnością słowa, prawami człowieka, zakazem dyskryminacji, mają na myśli tylko i wyłącznie swoje poglądy, tzn. tylko te poglądy są objęte wolnością słowa, tylko z powodu wyrażania tych poglądów i tylko wobec takich poglądów są prawa człowieka. Jeżeli są to poglądy odmienne albo nawet neutralne, które nie wyrażają uwielbienia dla poglądów lewicowo-liberalnych, to ich już wyrażać nie wolno – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Michał Skwarzyński, prawnik, adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL, odnosząc się do sprawy zwolnienia pracownika sklepu meblowego, który odmówił promowania ideologii LGBT, powołując się na słowa Pisma Świętego.

Sąd Okręgowy w Krakowie w postepowaniu apelacyjnym podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający kierownik sklepu meblowego IKEA, która zwolniła pracownika za to, że zacytował wersety Pisma Świętego odnoszące się do homoseksualizmu. Zdaniem dr. Michała Skwarzyńskiego cała sytuacja jest absurdalna.

– Mamy sklep, który sprzedaje – kolokwialnie mówiąc – krzesła i w ramach takiej działalności gospodarczej sklep ten nagle wpada na pomysł, że będzie się opowiadał po jednej stronie dyskursu publicznego dotyczącego związków osób tej samej płci, co ma dość luźny związek z przedmiotem działalności tego przedsiębiorstwa. Pracownik, który jest informowany na wewnętrznym forum o tego typu aktywności swojego pracodawcy, mówi, że się z tym nie utożsamia i cytuje w ramach tego podstawowe źródło dogmatyczne swojej wiary – Pismo Święte, czyli Biblię. Za to, że zacytował on fragment Pisma Świętego, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy – wyjaśnił prawnik.

Sprawa trafiła do sądu, gdzie do chwili obecnej toczy się w pierwszej instancji, a jednocześnie rozpoczęta została procedura przeciwko kierownikowi sklepu. W tej drugiej sprawie sąd pierwszej instancji wydał wyrok uniewinniający, podtrzymany przez sąd drugiej instancji.

– W jedną stronę ten wyrok dało się przeprowadzić dość szybko i sprawnie, a w drugą stronę będzie się on toczył – tak jak proces prof. Chazana – przez szereg lat. To pokazuje pewnego rodzaju zjawisko, że – czy to się komuś podoba czy nie – głoszenie pewnego rodzaju poglądów w przestrzeni publicznej będzie zyskiwało lepszą ochronę sądową, a głoszenie części poglądów będzie zyskiwało ochronę gorszą. To nie jest niestety jedyny tego typu przypadek, który można wskazać, co jest bardzo dewastujące dla systemu społecznego w państwie dlatego, że wszyscy wobec prawa są równi – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Pracownikowi sklepu meblowego zarzucono mowę nienawiści.

– On cytował tylko fragmenty Pisma Świętego, które wiadomo, że należy interpretować w kontekście, w jakim powstawały, co jest dla każdego oczywiste, a próbowano mu zarzucić, że on nawołuje do zabójstwa osób orientacji homoseksualnej. Wiemy, że ten fragment Biblii ma treść jaką ma, ale powstał w takich czasach, w jakich powstał, więc wszystko jest osadzone w jakimś kontekście. Nikt do przestępstwa w oczywisty sposób nie nawoływał, a jednocześnie pracownika zwolniono z tego powodu, że ma określony światopogląd. Jest to pewnego rodzaju schizofrenia – zwrócił uwagę adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL.

Zaznaczył, że w systemie praw człowieka szczególnie podkreślane jest, że nie można kogoś dyskryminować z uwagi na przekonania religijne i przekonania sumienia oparte o przekonania religijne.

– Tu mamy w oczywisty sposób do czynienia z taką sytuacją – ocenił prawnik.

Wskazał, że sąd swoim sposobem prowadzenia postępowań usankcjonował łamanie wolności sumienia. Należy przy tym przypomnieć, że prawo do wolności słowa, sumienia i religii to prawa konstytucyjne.

Polska nie jest jednak jedynym państwem, w którym mamy do czynienia z przejawami łamania tych podstawowych praw człowieka.

– Wszyscy, którzy operują w debacie publicznej wolnością słowa, prawami człowieka, zakazem dyskryminacji, mają na myśli tylko i wyłącznie swoje poglądy, tzn. tylko te poglądy są objęte wolnością słowa, tylko z powodu wyrażania tych poglądów i tylko wobec takich poglądów są prawa człowieka. Jeżeli są to poglądy odmienne albo nawet neutralne, które nie wyrażają uwielbienia dla poglądów lewicowo-liberalnych, to ich już wyrażać nie wolno. Tam już wolność słowa nie sięga, zakaz dyskryminacji tego nie dotyczy i prawa człowieka tam nie są wiążące – zwrócił uwagę dr Michał Skwarzyński.

Całość rozmowy z dr. Michałem Skwarzyńskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl