[TYLKO U NAS] Dr Kozicki: W Europie Zachodniej mamy do czynienia ze skostnieniem intelektualnym

fot. PAP/Marcin Gadomski

Dla wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej wspólnym mianownikiem jest doświadczenie totalitaryzmów, szczególnie totalitaryzmu komunistycznego. Okazuje się jednak, że nie jesteśmy w stanie przebić się z naszą narracją do Europy Zachodniej – mówił w środowym programie „Aktualności dnia” w Radiu Maryja dr Aleksander Kozicki, przewodniczący struktur „Solidarności” w Gdyni.

W Gdyni odbył się X Festiwal Filmowy „Niepokorni Niezłomni Wyklęci”. Była to również okazja do debaty na temat współczesnej sztuki filmowej i promowania polskiej historii. Jak zaznaczył dr Aleksander Kozicki, przyzwyczailiśmy się już postrzegać festiwal jako pewną narrację form filmowych, radiowych czy też konkursów dla młodzieży.

Festiwal w Gdyni ma swoją specyfikę, która wykracza daleko poza ramy pewnego normatywu. Jest to miejsce spotkań ludzi z różnych krajów. Na przestrzeni tych 10 lat gościliśmy naukowców z całej Europy, byłych opozycjonistów, a także historyków z Azji – powiedział historyk.

Gość Radia Maryja wskazał, jaka tematyka poruszana była najczęściej podczas paneli dyskusyjnych na tegorocznym festiwalu.

W moim przekonaniu motywem przewodnim była kwestia tożsamości Europy Środkowo-Wschodniej, jej narracji historycznej i problemów, aby zaistnieć w Unii Europejskiej, w jej centralnych agendach, z opowieścią o problemie komunizmu. Uważam, że ta debata ma cały czas niewykorzystany potencjał edukacyjny – zaznaczył przewodniczący struktur „Solidarności” w Gdyni.

Narracja Europy Środkowo-Wschodniej jest do siebie bardzo podobna – zauważył dr Kozicki.

Dla wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej wspólnym mianownikiem jest doświadczenie totalitaryzmów, szczególnie totalitaryzmu komunistycznego, który jeszcze 25 lat temu pętał naszą część Europy. Okazuje się jednak, że nie jesteśmy w stanie przebić się z naszą narracją do Europy Zachodniej. Przede wszystkim dlatego, że w Europie Zachodniej mamy do czynienia ze skostnieniem intelektualnym, które polega na tym, że istotne kręgi naukowe popadły swego czasu w marksizm, a dzisiaj sekundują neomarksistom – tzw. nowej lewicy. W związku z tym mamy ogromny problem, aby z naszą opowieścią dotrzeć do środowisk naukowych i opinii publicznej – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Co więcej, nie tylko mamy problem z dotarciem naszego punktu widzenia do opinii publicznej, ale mamy do czynienia z procesem tzw. fali powrotu – dodał.

Na wielu uczelniach Europy Środkowo-Wschodniej mamy nową kadrę dydaktyczną i nowych naukowców, którzy nie tylko ignorują problem komunizmu, ale faworyzują narrację neomarksistowską. Często są to dzieci np. dyplomatów z okresu komunizmu. Jest również pewne niebezpieczeństwo polegające na tym, że opowieść o Europie Środkowo-Wschodniej jest opowiadana przez prace naukowców z Europy Zachodniej, najczęściej anglosaskich. Tu jest pewien niepokojący aspekt – narracja brytyjska i amerykańska przybiera formę narracji obiektywnej, co powoduje, iż my przejmujemy w sposób bezwiedny pewne argumenty, które nie są właściwe dla naszej części Europy – nie są tożsame z naszymi doświadczeniami. Ta narracja, atrakcyjna w formie, jest przejmowana przede wszystkim przez młode pokolenie, które nie pamięta komunizmu. Zatem mamy tu do czynienia z procesem odwrotnym – fali neomarksistowskiej, która powraca do Europy Środkowo-Wschodniej, ale paradoksalnie z Zachodu – zaznaczył dr Aleksander Kozicki.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem dr. Kozickiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

 

drukuj