fot. PAP/Wojtek Jargiło

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Unia Europejska, nie przekazując pieniędzy Polsce z Funduszu Odbudowy, podejmuje działania wymierzone w swoje plany polityczne

Polska wypełniła wszystkie terminowe zobowiązania dotyczące Krajowego Planu Odbudowy, natomiast Unia Europejska stosuje politykę sankcji. Sytuacja jest trudna. Wspólnota, nie przekazując pieniędzy, podejmuje działania wymierzone w swoje plany polityczne. Jeśli Polska nie otrzyma należności, nie będzie zobowiązana do realizacji unijnych wytycznych w zakresie inwestowania w odpowiednie obszary życia gospodarczego i społecznego – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, politolog, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. 

Komisja Europejska wciąż nie dała zielonego światła Polsce oraz Węgrom na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Powodem sytuacji jest tzw. praworządność. [czytaj więcej]

– Polska wypełniła wszystkie terminowe zobowiązania. Na początku maja 2021 roku Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej przesłało KPO do Komisji Europejskiej. Termin na przyjęcie planu minął na początku sierpnia, a w międzyczasie 16 września Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie – jak to określono – „wolności mediów i stanu praworządności w Polsce”, w której PE wezwał unijne organy do blokowanie wypłaty środków dla Polski (…), dopóki nasz kraj nie zrealizuje postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczących tzw. praworządności. (…) To stosowanie przez Unię Europejską polityki sankcji, wywierania presji, ustawiania Polski w szeregu. To jeden z frontów walki, który UE prowadzi przeciwko naszemu państwu – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Z informacji medialnych wynika, że dalsze opóźnienie w zatwierdzeniu Krajowego Planu Odbudowy może oznaczać, że nasz kraj straci prawo do 13-procentowej zaliczki.

– Pieniądze mają być przekazywane transzami. Czas pierwszej z nich mija. Wcześniej takie procedury nie były stosowane przez Unię Europejską, dlatego że dopiero teraz przyjęty został budżet na lata 2021-2027, którego elementem jest Fundusz Odbudowy. (…) Sytuacja jest trudna. Unia, nie przekazując pieniędzy, podejmuje działania wymierzone w swoje plany polityczne, ponieważ Fundusz Odbudowy jest ściśle określony. Pieniądze z niego mają służyć cyfryzacji czy inwestycjom dotyczącym środowiska. Jeśli Polska nie otrzyma należności, nie będzie zobowiązana do realizacji unijnych wytycznych w zakresie inwestowania w odpowiednie obszary życia gospodarczego i społecznego – wskazał gość Radia Maryja.

Nieoficjalne mówi się, że KE zaakceptuje nasz KPO dopiero w listopadzie, czyli po tym, jak rząd zadeklaruje na piśmie likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

– Mamy do czynienia z ingerencją UE w polską reformę systemu sprawiedliwości. Teraz TSUE orzekł, że przeniesienie sędziego bez jego zgody do innego sądu bądź innego wydziału może naruszać jego niezawisłość. [więcej] To realizacja zasady powiązania unijnych pieniędzy z tzw. praworządnością. To element nacisku na rządy państw członkowskich, aby w różnych obszarach prowadziły politykę poprawności, jakiej oczekują lewicowe elity UE. Nie chodzi tylko o zakres sądownictwa, ale rodziny czy edukacji – zaznaczył politolog.

Cała rozmowa z dr. Krzysztofem Kawęckim z audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj