fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Naruszenie kwestii najświętszych – parodie procesji Bożego Ciała oraz Mszy św. – nie można pozostawić bez reakcji

Mamy do czynienia z postępującym procesem laicyzacji – zwłaszcza w przeciągu ostatnich 30 lat. Naruszenie kwestii najświętszych nie można pozostawić bez reakcji – mówił w piątek na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” politolog dr Krzysztof Kawęcki.

W czasie, gdy na Jasnej Górze trwała XX Pielgrzymka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci, na ulicach Częstochowy manifestowały środowiska LGBT. Uczestnicy marszu chcieli wejść na Jasną Górę, prowokując tym samym przybyłych pielgrzymów. Wspomniany incydent można wpisać do nasilonych w ostatnim czasie ataków na Kościół.

To jest przygotowany sprzed kilku lat zmasowany atak na polskość – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki.

– Trafnie to określił o. dyrektor Tadeusz Rydzyk: mamy do czynienia z potopem. W kontekście ostatnich wydarzeń związanych z „manifestacją” środowisk LGBT na Jasnej Górze, tego typu sformułowania są absolutnie uprawnione. Rzeczywiście mamy do czynienia z tzw. antyklerykalnym, antykościelnym, antykatolickim, antypolskim potopem – mówił.

Gość Telewizji Trwam wskazał, że środowiska LGBT przekraczają kolejne granice, „czego my już nie możemy tolerować”.

– Mamy do czynienia z postępującym procesem laicyzacji – zwłaszcza w przeciągu ostatnich 30 lat, natomiast społeczeństwo polskie generalnie w sferze obyczajowej jest dość konserwatywne. Jednak naruszenie kwestii najświętszych – parodie procesji Bożego Ciała oraz Mszy św. – nie można pozostawić bez reakcji. Powinna nastąpić reakcja państwa – zaznaczył.

Politolog odniósł się także do związku polityków Koalicji Europejskiej ze środowiskami LGBT. Stwierdził, że „KE poległa w tym przypadku od własnej broni”.

– Rzeczywiście, PO wzięła udział w tej kampanii antykościelnej, profanacji rzeczy najważniejszych i świętych, ale to spowodowało, że jednak znaczna część Polaków, znaczna część społeczeństwa uznała, że hasła LGBT, propagowane przez samorządy, nie są kwestiami z zakresu folkloru politycznego, to nie są kwestie marginalne, ale one bezpośrednio dotyczą ludzi, dzieci, wnuków i kwestii wiary. Sądzę, że to spowodowało, iż nastąpiła mobilizacja, czyli udział wielu osób w wyborach – powiedział.

Czy PO pozostanie przy takiej narracji?

– Myślę, że to jest bardzo ryzykowne dla PO i jej liderzy doskonale to odczytują. Nie sądzę, żeby ta narracja była kontynuowana, przynajmniej w głównym nurcie politycznym. Owszem, ugrupowania skrajnej lewicy – które też są w sojuszu z PO – będą próbowały w jakiś sposób ten nurt kontynuować – zaznaczył.

Zapytany o przyszłość ludowców, gość TV Trwam stwierdził, iż „PSL ma trzy możliwe rozwiązania”.

– Rozwiązanie, które wydaje się do tej pory dominujące, to Koalicja Polska. Tylko pada ważne pytanie: z kim? Wydawało się, że z ruchem Kukiz’15, ale oni przeżywają poważny kryzys i trudno powiedzieć, czy to ugrupowanie w ogóle się ostanie. A poza tym, wypowiedzi lidera Pawła Kukiza pod adresem PSL były różne. Kolejne rozwiązanie – ogromne przywiązanie działaczy PSL do swojej nazwy spowoduje, że pójście pod własnym szyldem jest bardzo prawdopodobne. (…) Nie można także wykluczyć koalicji z PO – mówił dr Krzysztof Kawęcki.

RIRM

drukuj