fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Proces wytoczony przez organizację Watchdog jest wyjątkowo bulwersujący i wpisuje się w szereg nagonek, jakie były kierowane przez 30 lat przeciwko środowisku Radia Maryja

Stowarzyszenie Watchdog wystąpiło z  aktem oskarżenia przeciwko członkom zarządu fundacji „Lux Veritatis”. „Proces jest wyjątkowo bulwersujący, dotkliwy, cały czas wpisuje się w szereg różnego rodzaju nagonek, jakie były kierowane przez prawie 30 lat przeciwko środowisku Radia Maryja. Jest to działanie nakierowane na nękanie osób, które są w zarządzie Fundacji. Proces jest tylko i wyłącznie nakierowany na podważenie dobrego imienia tych osób, a w rezultacie podważenie dobrego imienia i wiarygodności Telewizji Trwam i Radia Maryja” – oceniła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Pozarządowa organizacja Watchdog Polska ma zastrzeżenia co do funkcjonowania Fundacji „Lux Veritatis” i wytoczyła przeciwko niej proces karny. Stowarzyszenie wystąpiło z aktem oskarżenia przeciwko członkom zarządu fundacji: o. Tadeuszowi Rydzykowi CSsR, o. Janowi Królowi CSsR i Lidii Kochanowicz-Mańk. Sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli.

– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że sprawa nigdy nie powinna trafić do sądu. Jest to działanie nakierowane na nękanie zarówno o. Tadeusza Rydzyka, jak i o. Jana Króla i pani Lidii Kochanowicz-Mańk, czyli osób, które są w zarządzie Fundacji „Lux Veritatis” – nadawcy Telewizji Trwam. Jest to także działanie skierowane przeciwko realizacji zasady wolności słowa. Uderzając w te osoby, uderza się również w prawo do publikacji, informacji, szerzenia różnego rodzaju opinii w sferze publicznej, które są fundamentem każdego demokratycznego państwa. Dlatego Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich obejmie swoim monitoringiem ten proces. Jest on tylko i wyłącznie nakierowany na podważenie dobrego imienia tych osób, a w rezultacie podważenie dobrego imienia i wiarygodności Telewizji Trwam i Radia Maryja – zauważyła dr Jolanta Hajdasz.

W 2016 roku Watchdog Polska zażądała od Fundacji „Lux Veritatis” informacji na temat pozyskanych i wydanych środków publicznych. Szczegółowe informacje nie mogły zostać podane m.in. ze względu na ochronę danych osobowych oraz poufnych informacji przedsiębiorstw. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, iż jest bezzasadna. Fundacja zapewnia, że wszystkie pozyskane przez nią środki publiczne są wydatkowane zgodnie z prawem.

– Jest to do bólu nośny temat. Wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę, jakie emocje rozpalane są w ten sposób i jak łatwo można „przyklejać komuś łatkę”, gdy ma do czynienia z funduszami pochodzącymi także z publicznych dotacji, z publicznych transparentnych mechanizmów. Sprawę trzykrotnie umarza prokuratura, więc nie udało się stowarzyszeniu Watchdog doprowadzić nawet do procesu administracyjnego, skazującego, zatem wytaczają procesy prywatne, karne. (…) Proces jest wyjątkowo bulwersujący, dotkliwy, cały czas wpisuje się w szereg różnego rodzaju nagonek, jakie były kierowane przez prawie 30 lat przeciwko środowisku Radia Maryja. W takich kategoriach należy go widzieć – zwracała uwagę dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Zdaniem dr Jolanty Hajdasz sądy, zajmując się tego typu sprawami, już wydają wyrok. Jak dodała, dla sądu nie ma znaczenia, że sprawa została wyjaśniona i wielokrotnie przedstawiana w dokumentach.

– Nie ma potem znaczenia, że w kolejnych procesach osoba wygrywa swoje sprawy, ale uwikłana jest w bardzo żmudną procedurę, która kosztuje i zabiera mnóstwo czasu, a także pozwala organizacji przez wiele miesięcy, a nawet lat pisać, że trwa proces i sprawa jest niejasna. Jest to mechanizm bardzo szkodliwy społecznie, bo powoduje, że właściwie tak naprawdę lepiej się danymi sprawami nie zajmować, lepiej się odwracać i dać sobie spokój, bo ma się tego serdecznie dosyć. Myślę, że tutaj jest podobnie. Nie wiadomo, o co tak naprawdę chodzi, ale jest w to uwikłany np. ojciec Tadeusz Rydzyk. (…) „Gazeta Wyborcza” pisze „Fundacja Rydzyka”. (…) Także po to, żeby opinia publiczna podświadomie akceptowała niewydany przez nikogo wyrok, że ten człowiek ma coś na sumieniu. To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Trzeba się temu przeciwstawiać – akcentowała gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z dr Jolantą Hajdasz w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj