fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz o pomyśle likwidacji TVP Info: Jest bardzo niebezpieczny

Pomysł (likwidacji TVP Info- red.) jest bardzo niebezpieczny, bo bez względu na ocenę oferty programowej tej anteny jedno jest pewne  – współczesna telewizja musi mieć poważną informację i poważną publicystykę. W dobie cyfrowych multipleksów telewizja, która dociera codziennie do milionów widzów  musi mieć kanał informacyjny, nadawany na żywo, z transmisją nagłych wydarzeń – mówiła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Podczas ostatniej konwencji programowej Platformy Obywatelskiej padła zapowiedź rozpoczęcia zbiórki podpisów pod projektem ustawy, który ma m.in. zlikwidować TVP Info [więcej].

– To jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów, jakie zgłosiła Platforma Obywatelska nie tylko w ostatnim czasie , ale  w ogóle. Oznacza lekceważenie przez to ugrupowanie prawa i zupełne ignorowanie zasady wolności słowa, wolności wypowiedzi – oceniła dr Jolanta Hajdasz.

Poprzez rozpoczęcie zbiórki podpisów pod projektem PO zmusza opinię publiczną w Polsce do zajęcia się tym pomysłem na poważnie – zwróciła uwagę felietonistka Radia Maryja.

– Pomysł jest jednak bardzo niebezpieczny, bo bez względu na ocenę oferty programowej tej anteny jedno jest pewne  – współczesna telewizja musi mieć poważną informację i poważną publicystykę. W dobie cyfrowych multipleksów telewizja, która dociera codziennie do milionów widzów, musi mieć kanał informacyjny nadawany na żywo, z transmisją nagłych wydarzeń,  wystąpień najważniejszych osób w państwie,  dyskusją czy debatą w studiu – podkreśliła.    

– Jeśli chcemy, by telewizja pełniła funkcję informacyjną i kontrolną w stosunku do przedstawicieli władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, to oczywiste –  musi mieć miejsce i czas antenowy na informację, na komentarz, na wywiady i reporterskie relacje. Musi mieć kanał informacyjny.  Nie wierzę, że  nikt w Platformie tego nie rozumie , dlatego wytłumaczenie jest jedno – szukają sposobu na uciszenie niewygodnych dla siebie mediów – dodała.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przypomniała, że w Polsce przez wiele lat brakowało realnej konkurencji dla liberalnej informacji.

– TVN uruchomił swój kanał już w 2001 roku, w czasie ataku terrorystycznego na wieże World Trade Center w Nowym Yorku.  Kanał był dostępny tylko na platformie cyfrowej, ale przez całe 6 lat nie miał żadnej konkurencji, co m.in. pozwoliło mu stać się najpoważniejszym źródłem szybkich informacji przekazywanych w Polsce, w tym czasie bowiem nie było jeszcze ogólnodostępnego internetu. Jedynym podmiotem, który na tym polu mógł nawiązać rywalizację z tą stacją, była telewizja publiczna, niestety jej decydenci działali tak, jakby chcieli nie przeszkadzać konkurentowi w umacnianiu swojej pozycji – akcentowała dr Jolanta Hajdasz.

W 2007 roku powstała stacja TVP Info, lecz po 2010 roku, gdy zarządzali nią ludzie związani z PO, liczba tematów tabu w tej stacji była spora.

– Katastrofa smoleńska, podniesienie wieku emerytalnego, chęć prywatyzacji Lasów Państwowych, emigracja zarobkowa, obowiązek szkolny dla sześciolatków,  afery gospodarcze i postępujące ubóstwo polskich rodzin – to tematy, których wówczas w TVP Info nie poruszano prawie wcale, a przecież były to najważniejsze kwestie obchodzące chyba każdego z nas. Po dojściu do władzy Zjednoczonej Prawicy i  zmianach w mediach publicznych TVP Info stało się jednym z ważniejszych źródeł informacji dla Polaków. Rozumiem irytację tych, którzy uważają, że ta antena za bardzo eksponuje i promuje polityków rządzącej partii, bo transmituje wystąpienia urzędującego prezydenta, premiera,  ministrów  itd.  Może komuś to bardzo przeszkadza, ale wielu osobom te informacje są przydatne i potrzebne, bo chcą wiedzieć, co robi i myśli głowa państwa, co planują sprawujący władzę – akcentowała felietonistka Radia Maryja.

W sytuacji wręcz wojny gospodarczej i kulturowej, w jakiej obecnie się znajdujemy, to bardzo ważne, by mieć narzędzie do błyskawicznego przekazywania informacji,  które mogą dotrzeć w każdej chwili praktycznie do każdego – zauważyła Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

– W ostatnim roku przekonaliśmy się o tym wielokrotnie. Pandemia COVID-19 zmusiła nas przecież do niewychodzenia z domów, do szukania najprostszych najbardziej praktycznych i potrzebnych informacji.  Telewizja informacyjna z całą pewnością przydała się każdemu z nas i naprawdę cieszmy się z tego, że nie byliśmy skazani tylko na przekaz stacji komercyjnych.  Kto wie, co i jak długo by nam reklamowano i promowano, gdyby nie konkurencja w eterze, gdyby nie to, że na swoich telewizorach mamy wybór i jednym przyciskiem możemy decydować o tym, co chcemy oglądać. Mamy realny wybór – podsumowała dr Jolanta Hajdasz.

radiomaryja.pl

drukuj