fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz o ataku Watchdog Polska na Fundację „Lux Veritatis”: Domagają się czegoś, co zostało im udzielone

Z uporem godnym lepszej sprawy, a w Polsce mielibyśmy ich naprawdę sporo, domagają się czegoś, co zostało im udzielone. Dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy ważne jest to, iż w ten sposób atakowany jest nadawca Telewizji Trwam, który działa na rynku medialnym, a do swojej działalności potrzebuje wiarygodności. Działanie wikłające tego typu podmiot w niczym nieuzasadniony proces karny, bo nie jest to postępowanie administracyjne tylko proces karny, siłą rzeczy działa bardzo negatywnie na nadawcę – mówiła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr Jolanta Hajdasz skomentowała decyzję Centrum Montitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o objęciu monitoringiem oskarżeń stowarzyszenia Watchdog Polska skierowanych w Fundację „Lux Veritatis”.

– Odpowiadamy jednoznacznie, obejmując monitoringiem cały proces. Do tej pory wydawało nam się, że nie jest to niezbędne, a Fundacja – stając na gruncie prawdy i wyjaśniając co trzeba – poradzi sobie i udzieli stosownych informacji, a ciekawość i zainteresowanie stowarzyszenia Watchdog Polska będzie zaspokojone. Okazuje się, że z uporem godnym lepszej sprawy, a w Polsce mielibyśmy ich naprawdę sporo, oni domagają się czegoś, co zostało im udzielone. Dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy ważne jest to, iż w ten sposób atakowany jest nadawca Telewizji Trwam, który działa na rynku medialnym, a do swojej działalności potrzebuje wiarygodności. Działanie wikłające tego typu podmiot w niczym nieuzasadniony proces karny, bo nie jest to postępowanie administracyjne tylko proces karny, siłą rzeczy działa bardzo negatywnie na nadawcę, jakim jest TV Trwam. W naszej ocenie niezbędne jest ścisłe monitorowanie przebiegu postępowania i procesu – wskazała gość „Aktualności dnia”.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP chce, aby ich przedstawiciel mógł uczestniczyć w rozprawach oraz je relacjonować.

– Mamy nadzieję, że sąd nie będzie robił żadnych przeszkód, bo taka jest procedura, a przedstawiciel CMWP będzie mógł uczestniczyć w rozprawach, relacjonując je na swoich stronach internetowych, żebyśmy wiedzieli, co dzieje się w sądzie. Jak na tę sprawę spojrzy się z zewnątrz, to widać absolutny brak symetrii, że organizacja pozarządowa stawia się ponad wymiarem sprawiedliwości, nie przyjmując do wiadomości, że kilka razy dostała odmowę, a ktoś weryfikuje dokumenty, podpisując się pod nimi. Rodzaj tak daleko idącej szykany w sytuacji, w której organy administracji państwowe sobie radzą, aby sprawdzać, w jaki sposób wydawane są poszczególne dotacje czy granty (Fundacja „Lux Veritatis” nie jest jedynym beneficjentem funduszy publicznych), no to nie wiem, dlaczego z takim uporem maniaka ma to być śledzone – podkreśliła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Dr Jolanta Hajdasz zwróciła uwagę, że to nie pierwszy atak na Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka CSsR i dzieła z nim związane.

– Jeżeli zna się kontekst rynku medialnego w Polsce, to ewidentnie widać, że jest to działanie skierowane przeciwko nadawcy. Wpisuje się to w dzieło różnego rodzaju nagonek, które miały miejsce w ciągu ostatnich 30 lat w różnorakich segmentach życia publicznego, bo raz atakowała prasa, raz politycy, a innym razem działacze publiczni. Atak jednym razem będzie szedł przez sądy, a kolejnym – tylko pod zniesławiającym artykułem. Nie jest to nic nowego. Przykre jest to, iż obecne procedury są tak skonstruowane, że na to pozwalają. W ten sposób można zniszczyć czy zahamować każdą działalność – oznajmiła gość „Aktualności dnia”.

Radio Maryja jest solą w oku dla tych wszystkich, którzy chcieliby Polski pozbawionej elementów prawicowych, konserwatywnych i katolickich.

– Wszystkie ataki wskazują na ogromne znaczenie Radia Maryja i TV Trwam, z którymi łączą się inne dzieła, w polskim systemie medialnym. Widać, jaka to jest sól w oku i problem dla tych wszystkich, którzy chcieliby mieć jednolity oraz jednorodny przekaz. Miałby on być zupełnie pozbawiony elementów prawicowych, konserwatywnych i katolickich. Mamy świadomość, iż z tych pozycji atakowane są właśnie te podmioty. To wpisuje się w sposób, jakim zwalczano media niezależne od władzy komunistycznej za czasów realnego socjalizmu, PRL-u oraz innych ustrojów totalitarnych, w których nie ma możliwości tolerowania jakiegokolwiek przekazu, który byłby inny od oficjalnego – powiedziała dr Jolanta Hajdasz.

– W przypadku Radia Maryja mamy o tyle dziwną sytuację, że ono nadaje po okresie transformacji ustrojowej i wejściu w życie ustawy o radiofonii i telewizji, czyli weszło na rynek po 1993 roku. Radio Maryja przeszło proces koncesyjny, więc jest zupełnie legalnym środkiem masowego komunikowania. Ataki są zdumiewające, bo bardzo przypominają ataki na wolne media w czasach PRL-u – podsumowała dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr Jolanty Hajdasz można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj