fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Powązki Wojskowe muszą zostać w końcu zdekomunizowane

Powązki Wojskowe to nekropolia narodowa. Powinni być tam chowani wyłącznie niekwestionowani bohaterowie walk o niepodległość Polski. Jeżeli na tym cmentarzu chowa się – nawet jeśli jest to kwestia chowania w grobach rodzinnych – ludzi zasłużonych dla PRL-u, czyli dla niszczenia polskiej myśli niepodległościowej, to jest to kolejny dowód na to, że trzeba byłoby tę sprawę załatwić odgórnie – powiedział w piątkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. Odniósł się w tych słowach do decyzji o pochowaniu na Powązkach gen. Zbigniewa Nowaka, wiceministra obrony ze stanu wojennego.

Generał Zbigniew Nowak, wiceminister obrony ze stanu wojennego, spocznie blisko Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Zaskoczeni są tym działacze organizacji kombatanckich.

– Jest to skandal, ponieważ Powązki Wojskowe to nekropolia narodowa. Powinni być tam chowani wyłącznie niekwestionowani bohaterowie walk o niepodległość Polski. Jeżeli na tym cmentarzu chowa się – nawet jeśli jest to kwestia chowania w grobach rodzinnych – ludzi zasłużonych dla PRL-u, czyli dla niszczenia polskiej myśli niepodległościowej, to jest to kolejny dowód na to, że trzeba byłoby tę sprawę załatwić odgórnie. Nasze porozumienie w Krakowie od dawna prosi prezesa IPN dr. Jarosława Szarka i szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka o to, by Powązki Wojskowe zostały w końcu zdekomunizowane, bo to rzecz zupełnie niesłychana, że młodzi ludzie chodzący po tym cmentarzu widzą na nim przeplatających się bohaterów i zdrajców – podkreślił dr Jerzy Bukowski.

Jak wskazał gość „Aktualności dnia”, sprawa dekomunizacji Powązek powinna zostać rozstrzygnięta najszybciej jak to tylko możliwe.

– Wiem, że były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przygotowywał koncepcję dekomunizacji Powązek. Nie udało się to, ale uważam, że znakomici patrioci, tacy jak Jan Józef Kasprzyk i Jarosław Szarek, powinni tę sprawę definitywnie załatwić. Inaczej będziemy ciągle w sytuacji, w której bohaterowie będą mieszać się ze zdrajcami – zaznaczył.

W jednym ze swoich felietonów dr Jerzy Bukowski napisał, że bardziej interesujący od zapowiedzi kandydatów na prezydenta jest skład ich sztabów wyborczych. Okazuje się bowiem, że w sztabach wyborczych niektórych kandydatów nie brakuje osób, które mają komunistyczny rodowód.

– Ani Szymon Hołownia, ani Robert Biedroń to nie są kandydaci zupełnie niezależni. To ludzie, dla których pracują tzw. sieroty po PRL-u. Jeżeli dla Roberta Biedronia i Szymona Hołowni ważną postacią jest jakiś PRL-owski generał, to znaczy, że oni zakorzeniają się w tej idei. Nie może być tak, żeby ludzie kandydujący na stanowisko prezydenta byli zakorzenieni w poprzedniej władzy – powiedział rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Cała rozmowa z dr. Jerzym Bukowskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj