fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski o pacyfikacji w kopalni „Wujek” i tłumieniu protestów robotniczych w 1970 roku: Minęło tyle lat po pożegnaniu komunizmu, a między nami cały czas przechadzają się osoby służące temu systemowi

To, że gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czesław Kiszczak nie zostali pozbawieni swoich stopni generalskich i państwowych odznaczeń, jest rzeczą skandaliczną – powiedział dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, podczas środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W obecnym czasie wspominamy dwa ważne wydarzenia historyczne. Jednym z nich jest pacyfikacja kopalni „Wujek”, do której doszło 16 grudnia 1981 roku w Katowicach. Drugą istotną datą historyczną jest 17 grudnia 1970 roku, kiedy to władza komunistyczna przy użyciu siły i broni stłumiła protesty robotnicze na Wybrzeżu. Do dziś jednak żadna z odpowiedzialnych wtedy za to osób nie poniosła konsekwencji za popełnione zbrodnie.

– W środowiskach niepodległościowych, patriotycznych i kombatanckich patrzymy na to jednoznacznie. Naszym zdaniem jest to polityczny układ, który zawiązał się po 1989 roku. Był to układ, który z jednej strony budował nowy ustrój, a z drugiej strony nie miał zamiaru rozliczać komunistów za ich działania ani w sensie prawnym, ani politycznym – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Zdaniem rzecznika Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, mimo obalenia komunizmu do dziś doświadczamy pozostałości po tym systemie.

– Już w 1993 roku, czyli 4 lata po obradach Okrągłego Stołu i pierwszych częściowo wolnych wyborach, do władzy doszli spadkobiercy m.in. gen. Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, czyli tych, którzy w imię sowieckich interesów mordowali, represjonowali i prześladowali Polaków. Mam na myśli Sojusz Lewicy Demokratycznej będący spadkobiercą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, czyli na wskroś zdradliwej formacji – ocenił historyk.

Według gościa audycji „Aktualności dnia”, jest to konsekwencją braku dekomunizacji, która powinna nastąpić w 1989 roku.

– Takie osoby, jak Jerzy Urban powinny być pozbawione możliwości uczestniczenia w życiu publicznym. Przecież zrobiono tak nie tylko ze zbrodniarzami, ale również popierającymi partię nazistowską, w Niemczech. W Polsce tego zabrakło. Oczywiście z chrześcijańskiego punktu widzenia możemy mówić o przebaczeniu, ale nie widać tutaj żadnej skruchy. Ci zbrodniarze i ideowi spadkobiercy nie poczuwają się do tego, że przez wiele lat zniewalali polski naród i kazali strzelać do Polaków. Jest to bardzo przykre. Czy ta sprawiedliwość dziejowa nadejdzie? Obawiam się, że już nie – stwierdził dr Jerzy Bukowski.

Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie ocenił, że taki stan rzeczy „wystawia bardzo złe świadectwo elitom dawnej opozycji, które po roku 1989 doszły w Polsce do władzy”.

– Przypomina mi to sytuację po 1956 roku, ale wtedy władza rozliczała się sama ze sobą. Wtedy również usunięto ze stanowisk największych zbrodniarzy stalinowskich. Mimo to władzę w kraju sprawowała ta sama formacja. W 1989 roku sytuacja była diametralnie inna. To ci, którzy byli w opozycji, zastąpili rządzących w Polsce przez 50 lat komunistów. Należało oczekiwać zdecydowanego rozliczenia decydentów. To, że gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czesław Kiszczak nie zostali pozbawieni swoich stopni generalskich i państwowych odznaczeń, jest rzeczą skandaliczną – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Historyk zaznaczył, że Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie od dawna domaga się uregulowania rozliczenia również w symbolicznej sferze. Jednak w sytuacji, gdzie jest to możliwe, trzeba dążyć do sprawiedliwości i winnych pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Dr Jerzy Bukowski podkreślił również, że istotną rolę odgrywa odpowiedzialność polityczna.

– Minęło tyle lat po pożegnaniu komunizmu, a między nami cały czas przechadzają się osoby służące temu systemowi. Oznacza to, że ta nasza niepodległa III Rzeczpospolita ma mocno przekrzywiony kręgosłup – powiedział.

Gość Radia Maryja nawiązał do zapisu z Konstytucji RP, gdzie istnieje zakaz funkcjonowania w Polsce partii głoszących jawnie totalitarne ideologie takie jak: faszyzm, nazizm i komunizm.

– Bardzo się cieszę, że pan Zbigniew Ziobro, Prokurator Generalny, skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zdelegalizowanie Komunistycznej Partii Polski, bo przypomnę, że istnieje taki dziwny twór, zarejestrowany już w III Rzeczpospolitej, w 2002 roku – poinformował rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Całą rozmowę z dr. Jerzym Bukowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj