fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Musimy ścigać zbrodnie komunistyczne tak, jak zbrodnie niemieckie, hitlerowskie

Musimy ścigać zbrodnie komunistyczne tak, jak zbrodnie niemieckie, hitlerowskie. Co do ścigania zbrodni hitlerowskich nigdy nie było żadnych wątpliwości, natomiast w kwestii ścigania zbrodni komunistycznych zawsze był pewien problem, bo zawsze się mówiło, że komunizm to taki niby ustrój, który pewne błędy miał, ale generalnie był dobry. Absolutnie – przecież komunizm odpowiada za większą liczbę ofiar w skali świata, aniżeli hitlerowski nazizm – mówił w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Senat pracuje nad nowelizacją ustawy o IPN dotyczącą nieprzedawnienia zbrodni komunistycznych. Projekt zakłada bezterminowe ściganie zbrodni komunistycznych. Jego autorem jest Prawo i Sprawiedliwość [więcej]

– Jesteśmy, jako Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych  w Krakowie, usatysfakcjonowani, bo jako pierwsi apelowaliśmy zarówno do pana prezydenta, jak i do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, żeby taką właśnie nowelizację tej ustawy o IPN wprowadzić. Niestety, tego nie mógł zrobić bardzo za tym będący prezes IPN Jarosław Szarek, ani szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. To mógł zrobić tylko klub parlamentarny PiS albo posłowie zbierający podpisy, albo prezydent RP. Tak się złożyło, że ten projekt został wprowadzony pod obrady Sejmu, który już to przyjął – i teraz Senatu, który nad tym obraduje – przez posłów PiS. Jestem przekonany, że w tej sprawie – może poza jakimiś pojedynczymi senatorami PO – wszyscy zagłosują jednak za przyjęciem tej nowelizacji – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił, że zbrodnie dokonane przez komunistów należy rozliczać dokładnie w ten sam sposób, jak zbrodnie dokonywane przez hitlerowskie Niemcy.

– Musimy ścigać zbrodnie komunistyczne tak, jak zbrodnie niemieckie, hitlerowskie. Co do ścigania zbrodni hitlerowskich, nigdy nie było żadnych wątpliwości, natomiast w kwestii ścigania zbrodni komunistycznych zawsze był pewien problem, bo zawsze się mówiło, że komunizm to taki niby ustrój, który pewne błędy miał, ale generalnie był dobry. Absolutnie – przecież komunizm odpowiada za większą liczbę ofiar w skali świata, aniżeli hitlerowski nazizm. Komuniści wymordowali mnóstwo przede wszystkim własnych obywateli, bo przecież ofiarami represji padali sami Rosjanie, ale padali również obywatele tych państw, które zostały przez Sowietów opanowane po 1944 roku – podkreślił.

Cały komunistyczny aparat w Polsce stanowili mówiący po polsku, ale myślący po sowiecku aparatczycy – zwrócił uwagę rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

– Do tej pory oni raczej unikali odpowiedzialności. Jeżeli kogoś tam ścigano, to tych na najniższych szczeblach. Natomiast to jest istotne, żeby również odpowiedzialność ponosili ludzie wydający rozkazy. To jest tak, jak było w III Rzeszy niemieckiej – wszyscy ci, których skazywano: strażnicy z Auschwitz czy esesmani pacyfikujący Zamojszczyznę, tłumaczyli się tym, że dostawali rozkazy z góry. Właśnie trzeba ścigać tych rozkazodawców. My się bardziej skupiamy na tajnych współpracownikach komunistycznych służb – i słusznie, bo to jest podłe działanie z punktu widzenia moralnego tych ludzi – ale my musimy pamiętać, że ktoś tych ludzi łamał ideowo, moralnie, że ktoś tych ludzi do współpracy zachęcał. Tych właśnie, którzy wydawali rozkazy, którzy pozyskiwali tajnych współpracowników, którzy w sposób świadomy i dobrowolny niszczyli niepodległościowe dążenia Polaków, trzeba ścigać – zaznaczył dr Jerzy Bukowski.

Cała rozmowa z dr. Jerzym Bukowskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [TUTAJ]

 

radiomaryja.pl

          

drukuj