fot. PAP/Jacek Bednarczyk

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Głos ws. kłamstw historycznych Rosji muszą zabierać najwyżsi politycy

Możemy bronić się odwołaniami do prawdy i historii, natomiast nie do wszystkich to dotrze, bo wiemy, jak jest. Jeśli coś powie Trump, Putin czy Netanjahu, prezydent Niemiec czy Francji, to ten głos jest wysłuchiwany, natomiast głos Polski jest wysłuchiwany, ale mocarstwem nie jesteśmy. Dlatego głos muszą zabierać najwyżsi politycy. Musimy bronić godności naszej Ojczyzny – powiedział w czwartkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Ambasador Rosji w Berlinie oskarża Polskę o fałszowanie historii. To kolejna odsłona prowadzonej przez Rosję kłamliwej polityki historycznej. W ostatnim czasie Rosjanie próbowali zrzucić na Polskę odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej i Holokaust. Ambasador RP w Niemczech Andrzej Przyłębski wskazał, że ZSRR skorzystało na wyniku II wojny światowej, zajmując między innymi Ukrainę i Białoruś.

– Rosja jest znana z tego, że pisze historię pod swoje aktualne polityczne położenie. Bardzo dobrze, że ambasador zareagował tak szybko, ponieważ nie mogło tej reakcji brakować. Nie spowoduje to jednak, że Rosjanie zaprzestaną wygłaszania podobnych tez. Wiadomo, kto najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja” – sam złodziej. Rosjanie mówią, że są ofiarą II wojny światowej i przypominają układ polsko-niemiecki. Nie ma możliwości, że Rosjanie przestaną kłamać, natomiast jest rzeczą konieczną, by występowały takie reakcje z polskiej stronny, jakie aktualnie występują – podkreślił dr Jerzy Bukowski.

A fakty są po naszej stronie, bo historia jest jednoznaczna – Polska była ofiarą II wojny światowej, ale ZSRR, wspólnie z hitlerowską III Rzeszą, prowadził ludobójstwa i próbował zniszczyć państwo polskie.

– Chodzi o odwołanie się do obiektywnych faktów historycznych. W sprawach, o których mówimy, historia jest po naszej stronie. To my, mówiąc o tym, jak rzeczywiście było, bronimy swojej racji stanu. Rosja, broniąc swojej racji, musiała tę historię fałszować. Muszą polskie placówki dyplomatyczne, dziennikarze i urzędnicy oraz organizacje na każde takie zachowanie ze strony rosyjskiej reagować w sposób zdecydowany i rzeczowy – zaznaczył rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że czeka nas żmudna i ciężka walka o to, by inni nie dali ponieść się rosyjskiej narracji, którą aktualnie budują nasi sąsiedzi.

– Możemy bronić się odwołaniami do prawdy i historii, natomiast nie do wszystkich to dotrze, bo wiemy, jak jest. Jeśli coś powie Trump, Putin czy Netanjahu, prezydent Niemiec czy Francji, to ten głos jest wysłuchiwany, natomiast głos Polski jest wysłuchiwany, ale mocarstwem nie jesteśmy. Dlatego głos muszą zabierać najwyżsi politycy. Musimy bronić godności naszej Ojczyzny – akcentował dr Jerzy Bukowski.

Całą rozmowę z dr. Jerzym Bukowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ]

radiomaryja.pl

drukuj