[TYLKO U NAS] Dr. D. Kucharski: Narracja nt. Powstania Warszawskiego była niezwykle wypaczona. Stąd w społeczeństwie polskim pojawił się negatywny stosunek do tego wydarzenia

Narracja na temat Powstania Warszawskiego była niezwykle wypaczona, negatywna i stąd bardzo często w społeczeństwie polskim pojawiają się informacje, które są uważane za prawdę historyczną, czyli negatywny stosunek do Powstania Warszawskiego – powiedział historyk dr Dariusz Kucharski podczas piątkowej audycji „Aktualności Dnia” na antenie Radia Maryja. 

2 października przypada 76. rocznica zakończenia Powstania Warszawskiego. „Nie było dłuższego okresu walk w czasie II wojny światowej jak właśnie trwające 63 dni Powstanie Warszawskie” – wyjaśnił historyk. Pomimo heroicznych walk Polaków, zdania na temat słuszności tego wydarzenia do dzisiaj są podzielone. W dużym stopniu za negatywną narrację dotyczącą walk Polaków odpowiadają komuniści, którzy przekłamywali polską historię.

– Narracja na temat Powstania Warszawskiego była niezwykle wypaczona, negatywna i stąd bardzo często w społeczeństwie polskim pojawiają się informacje, które są uważane za prawdę historyczną, czyli negatywny stosunek do Powstania Warszawskiego. Istnieją zarzuty, że było to bezsensowne i bezcelowe działanie, kompletnie niemające nic wspólnego z racjonalną polityką wojskową, czy też dbaniem o interesy narodu polskiego – powiedział dr Dariusz Kucharski.

Gość „Aktualności dnia”  nie zgadza się z tą tezą, mówiąc, że  „aby móc oceniać to wydarzenie, trzeba byłoby przenieść się w tamten czas i być na miejscu ówczesnych Polaków w 1944 roku, poczynając od 1939 r., czyli okres okupacji niemieckiej i sowieckiej”.

– Zmaganie się z terrorem i zastraszaniem, które nie miało porównania w żadnym innym państwie, gdzie wojska niemieckie weszły i okupywały te tereny. Wiemy również, że wojska sowieckie, w miejscach, w których się pojawiły, stosowały podobny lub jeszcze większy terror niż ten w wydaniu niemieckim – akcentował dr Dariusz Kucharski.

Wbrew oczekiwaniom Polaków dotyczących wyzwolenia i odzyskania suwerenności, Powstanie Warszawskie zakończyło się niepowodzeniem. Polacy zawarli jednak z Niemcami umowę kapitulacyjną, która miała gwarantować naszemu społeczeństwu podstawowe prawa.

– Powstanie Warszawskie zakończyło się umową kapitulacyjną, która nie została dochowana przez stronę niemiecką. Punkty tej umowy mówiły wyraźnie o zabezpieczeniu praw i spokoju dla ludności cywilnej. Ludność ta miała nie być nękana, gwałcona, mordowana i wywożona w głąb Niemiec do prac i obozów koncentracyjnych. Niestety, Niemcy z blisko półmilionowej ludności polskiej wykorzystali jako ludność niewolniczą do pracy około 100 tys. osób, z czego część trafiła do obozów koncentracyjnych – przypomniał historyk.

Obok zabezpieczenia ludności, wiele ustaleń w ramach tego porozumienia dotyczyło kwestii materialnej miasta Warszawy.

– Nie miała być niszczona, okradana, burzona, czy też wysadzana w powietrze. Jest to niezwykle ważne, bo historycy całkowicie negujący Powstanie Warszawskie mówią tezy, jakoby Polacy działali bezmyślnie. Niektórzy twierdzą wręcz, że „Powstanie Warszawskie było zabójstwem na narodzie polskim, na warszawiakach” – mówił gość Radia Maryja.

Żadne z zapewnień Niemców w akcie kapitulacyjnym nie zostało dotrzymane. Wszystkie cenne przedmioty zostały wywiezione ze stolicy. Dr Dariusz Kucharski wskazał, że „setki, tysiące wozów, pojazdów, wagonów było ładowanych (jeszcze w okresie Powstania Warszawskiego) i dobra kultury łącznie z takimi prozaicznymi, używanymi przez obywateli produktami, były wywożone do Niemiec i rozdzielane między ludność niemiecką”. Natomiast po grabieży Warszawa została doszczętnie zniszczona.

– W okresie walk w 1939 roku po 1 września, po bombardowaniu Warszawy zniszczenia wynosiły około 10 proc. W okresie istnienia getta warszawskiego podczas niszczenia Warszawy przez okupanta niemieckiego, czyli tereny środkowej Warszawy, zniszczenia wyniosły ok. 15 proc. Natomiast po Powstaniu Warszawskim zniszczono około 25 proc. miasta. Jednak, gdy patrzymy na te liczby, to widzimy, że zabudowań powinno być więcej. I tutaj wchodzą fakty historyczne: Niemcy nie dotrzymali warunków kapitulacji – wyjaśnił ekspert. 

Dwiema z nielicznych budowli, które przetrwały bombardowanie jest Pałac Saski oraz Grób Nieznanego Żołnierza.

– Utrzymanie się Grobu Nieznanego Żołnierza jest symboliczne, że nie dało się zniszczyć polskości do końca. Nie dlatego, że Niemcom zadrżała ręka, by nie zniszczyć Grobu Nieznanego Żołnierza, tylko dlatego, że najprawdopodobniej ładunki nie zostały odpalone, co wynikało z pośpiechu i nieuwagi Niemiec – ocenił historyk.

Pomimo niepowodzenia, powstańcy wykazali się odwagą i determinacją podczas prowadzonych walk.

– Determinacja miała wpłynąć na aliantów polskich – sojuszników, by wszcząć działania w celu obrony polskich interesów (…). Historia pokazała, że tak się niestety nie stało – stwierdził dr Dariusz Kucharski.

Według gościa „Aktualności Dnia”, ówczesne wydarzenia w Polsce wpłynęły na postawę Józefa Stalina, który chciał całkowicie podporządkować sobie ziemie polskie.

– Polscy komuniści w okresie Powstania Warszawskiego wręcz zabiegali o to, by zrobić z Polski Ludowej tzw. Republikę Sowiecką. Na szczęście dla nas, nie udało się to komunistom, dzięki czemu uratowaliśmy odrobinę polskości – powiedział historyk.

W związku z ogromnymi stratami, jakie poniosła Polska podczas II wojny światowej, cały czas aktualny pozostaje temat reparacji wojennych.

Całą rozmowę z dr. Dariuszem Kucharskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ]

 

 

radiomaryja.pl

 

 

drukuj