[TYLKO U NAS] Dr. D. Kucharski: Projekt ustawy degradacyjnej spotyka się z oporem środowisk komunistycznych

Każde działanie (…) spotyka się z wielkim oporem przede wszystkim środowisk, których to dotyczy, czyli środowisk komunistycznych i postkomunistycznych – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” dr Dariusz Kucharski. Historyk odniósł się w ten sposób do projektu ustawy degradacyjnej.

Prezes Stowarzyszenia Warsztaty Idei Obywateli Rzeczypospolitej wypowiedział się m.in. na temat projektu tzw. ustawy degradacyjnej, mówiąc: „czas najwyższy, aby ta ustawa miała rację funkcjonowania w naszym społeczeństwie, naszym systemie prawnym, ponieważ niestety żyjemy w takich dwóch skrajnych wizerunkach naszej rzeczywistości XX wieku”.

– Z jednej strony naszą przeszłość rozpatrujemy przez pryzmat wspaniałych osiągnięć Polaków, jak chociażby walczący o niepodległość Żołnierze Wyklęci i ludzie „Solidarności”. Z drugiej strony, mamy to środowisko drugie, czyli komunistów przywiezionych, wmontowanych w systemie sowieckim po 1944 r., przygotowanych do rządzenia w systemie – jakby na to nie patrzeć – nowoczesnej formuły państwa kolonialnego w wydaniu komunistycznym, sowieckim, radzieckim, czyli państwa, które nie miało pełnej osobowości prawnej na arenie międzynarodowej – wskazał gość Radia Maryja.

Członek Stowarzyszenia Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu podkreślił, że rzeczywiście (ustawa – przyp.) jest potrzebna. Jest jedno „ale” – niestety jest ona spóźniona.

– Dlatego każde działanie, które dot. naszej przeszłości, naszych trudnych dziejów 1944-1990, spotyka się z wielkim oporem przede wszystkim środowisk, których to dotyczy, czyli środowisk komunistycznych i postkomunistycznych – niestety jest to już drugie albo trzecie pokolenie, które w różnej formie walczą o utrzymanie swoich uprawnień i przywilejów. (…) Większość z tych osób, których będzie to procedowanie dotyczyło, nie żyje, ale najważniejsze jest to, że w czasie trwania państwowych uroczystości, na apelach nie będzie można ich wyczytywać ze stopniem oficerskim w randze bohaterów polskiej drogi niepodległościowej – powiedział dr Dariusz Kucharski.

– Jest to niedopuszczalne, żeby taka schizofrenia historyczna wśród Polaków miała miejsce. Czas najwyższy nastał, aby tę rzecz wyjaśnić społeczeństwu polskiemu i jest to po prostu konieczność dziejowa – dodał.

Historyk zaznaczył, że czas gra tutaj na korzyść nas, Polaków, którzy chcą tych zmian właśnie w tym takim wyczyszczeniu tych niesprawiedliwości. Wszystko dotyczy osób, które sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu.

– Skupiamy się na takich osobach, jak: Kiszczak, Jaruzelski – rzeczywiście, to już powinno być dawno przeprowadzone – ale powinniśmy się też skupić i mieć świadomość, że to nie dotyczy tylko ich, ale np. tzw. Marszałka Polski Ludowej – Michała Roli-Żymierskiego, bo to też jest osoba, której ta kwestia będzie dotyczyła. Przecież on wydawał rozkazany i polecenia walki z „bandami”, czyli Żołnierzami Wyklętymi. (…) Ta ustawa musi przypomnieć, że po 1944 r. były takie osoby w naszych dziejach, które sprzeniewierzyły się polskim wartościom, polskiej racji stanu i ta ustawa – mam nadzieję – będzie wreszcie te kwestie regulowała – mówił gość „Aktualności dnia”.

Dr Dariusz Kucharski wyraził także nadzieję na to, że ustawa degradacyjna, połączona również z nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej dot. prawdy historycznej o Polakach, nie zostanie w żadnym calu zmieniona, bo są zapisy, uzupełnienia ustawowe i nowe ustawy, które doskonale wchodzą w możliwości prawne realizacji drogi do budowania godnego społeczeństwa polskiego w prawdzie historycznej.

Cała rozmowa z dr. Dariuszem Kucharskim dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj