[TYLKO U NAS] Dr Kucharski: Każde państwo ma prawo dochodzić swoich praw do odszkodowania

Jeszcze niedawno Francja i Wielka Brytania otrzymywały odszkodowania od Niemiec za II wojnę światową, dlaczego więc Polska, która poniosła największe straty w tej wojnie, ma się ich zrzec? – powiedział w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Dariusz Kucharski. Zdaniem historyka normalnym jest, że państwo, które poniosło straty, ma prawo dochodzić swoich praw do odszkodowania.

Gość Radia Maryja podkreślił: „bardzo dobrze, że państwo polskie wreszcie tę kwestię porusza”.

– Minister Waszczykowski zapowiedział, że strona polska złoży przygotowane na arenie międzynarodowej wnioski do europejskiego systemu prawodawczego, aby uzyskać stosowne odszkodowania – zaznaczył dr Kucharski.

Jak dodał, dobrze się stało, że powstała kilkudziesięciostronicowa analiza polskiego Sejmu upubliczniona w trzech językach: polskim, angielskim i niemieckim.

Analiza polskiego Sejmu mówi bardzo wyraźnie, że „państwo niemieckie powinno skompensować państwu polskiemu szkody związane z okresem II wojny światowej”. To jest niezwykle ważne stwierdzenie, ponieważ nawet w niektórych polskich środowiskach medialnych pojawiają się informacje mówiące, że przecież Polacy otrzymali już pewne odszkodowania po wojnie. Oczywiście, doszło do małych wypłat, jeszcze w relacji ze Związkiem Sowieckim, który miał reprezentować polską stronę na arenie międzynarodowej w kontekście zabiegów odszkodowawczych. Tu jest pierwszy czynnik świadczący o tym, że Polska nie była reprezentowana w sposób należyty i formalny. (…) Polacy nie mieli pełnej możliwości reprezentacji w tych kwestiach – wskazał dr Kucharski.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że kluczowe jest to, iż na konferencji paryskiej w 1946 r., kiedy omawiane były kwestie związane z reparacjami wojennymi, nie było w ogóle polskiej obecności.

Strona niemiecka często powołuje się ws. reparacji na utworzoną Fundację Pojednanie Polsko-Niemieckie, w ramach którego wypłacono pewne kwoty. Należy jednak pamiętać, że te pieniądze były wręcz marginalne do tego, co zostało zniszczone na ziemiach polskich podczas II wojny światowej – podkreślił historyk.

Opierając się na analizie przeprowadzonej przez Sejm: „Kwota ta nie stanowi nawet 1 proc. sumy, jaką rząd niemiecki przeznaczył po II wojnie światowej na wypłaty odszkodowań dla obywateli państw Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych oraz Izraela”. Proszę zobaczyć skalę wypłat. (…) To nie było nawet odszkodowanie, a jedynie zapomoga dla ludności po II wojnie światowej. Tak to jest odczytywane – mówił historyk.

Zdaniem dr. Dariusza Kucharskiego, normalną kwestią w relacjach międzyludzkich i międzynarodowych jest to, ażeby dochodzić do swoich należności i odszkodowań.

Każdy podmiot polityki międzynarodowej, każde niezależne i silne państwo będzie wnioskowało o należne odszkodowania. To jest naturalne, jak w relacjach międzyludzkich, gdy takowe odszkodowania się należą. (…) Mam nadzieję, że strona polska doskonale przygotuje swoje punkty roszczeniowe i doskonale je rozpisze. Takie odszkodowania się Polsce należą, bo proszę zwrócić uwagę, że jeszcze niedawno Francuzi i Brytyjczycy otrzymywali takie roszczenia zasądzone przez sądownictwo międzynarodowe. Dlaczego państwo polskie, które bezdyskusyjnie poniosło największą ofiarę ludzką i materialną podczas II wojny światowej, ma się zrzec takich praw dobrowolnie? – wskazał historyk.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem dr. Dariusza Kucharskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj