fot. PAP/Valdemar Doveiko

[TYLKO U NAS] Dr B. Rogalski: Polska ambasada na Litwie śpi i stwarza pozory działania

Polacy mieszkający na Wileńszczyźnie po raz kolejny są traktowani przez władze litewskie w sposób przedmiotowy. To urąga traktowaniu mniejszości narodowych i łamie traktat polsko-litewski oraz umowy międzynarodowe. To bardzo ważne w kontekście reakcji Polski, której nie widać. Polska ambasada na Litwie śpi, jeśli chodzi o kwestie praw ochrony mniejszości polskiej. Zamiast aktywnie bronić rodaków, nabiera wody w usta lub stwarza pozory działania – powiedział dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polacy na Litwie sprzeciwiają się rozlokowaniu islamskich migrantów w Dziewieniszkach, miejscowości zamieszkałej niemal w całości przez Polaków. Ośrodek dla uchodźców ma być zlokalizowany w samym centrum miasta, tuż obok polskiego gimnazjum. We wtorek na antenie Radia Maryja europoseł Waldemar Tomaszewski, prezes Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, mówił, że jest to decyzja skandaliczna i została podjęta przez p.o. ministra spraw wewnętrznych, Arvydasa Anusauskasa, który znalazł się na liście  tajnych współpracowników KGB gazety „Res Publica”. [czytaj więcej] 

– To prowokacyjne zachowanie obecnych władz litewskich, które siłą chcą otworzyć ośrodek dla migrantów islamskich przy gimnazjum w Dziewieniszkach, co stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo dla dzieci uczących się tam, ale także dla polskiej wspólnoty. Rejon solecznicki, w którym leży wspomniana miejscowość, jest w 80 proc. zamieszkały przez Polaków, a same Dziewieniszki są zamieszkałe przez naszych rodaków prawie w 100 procentach – powiedział dr Bogusław Rogalski.

Prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin zaznaczył, że „spotkania przywódców Polski i Litwy, wspólne przypinanie sobie medali, to tylko i wyłącznie gra pozorów ze strony władz naszych sąsiadów”.

– Po ostatnich wyborach parlamentarnych do władzy powróciła skrajnie antypolska koalicja, w której główny trzon stanowi partia spod znaku Landsbergisa. On zawsze prowadził politykę antypolską, a swego czasu wzywał nawet do historycznego zwycięstwa nad Polakami na Litwie. Skandaliczne wówczas słowa są dziś realizowane m.in. poprzez próbę destabilizacji demograficznej najbardziej polskiego rejonu na Litwie – wskazał gość Radia Maryja.

Dr Bogusław Rogalski podkreślił, że „władze litewskie w ogóle nie biorą pod uwagę woli mieszkańców Wileńszczyzny, ich protestów. Ignorują też uchwałę rady rejonu solecznickiego, sprzeciwiającej się ulokowaniu w centrum miejscowości tego typu ośrodka”.

– Na Litwie jest mnóstwo poligonów wojskowych czy posowieckich koszarów, które można wykorzystać, nie siejąc konfliktów narodowościowych na terenach zamieszkałych przez Polaków. Niestety, z tego słynie partia Landsbergisa. Ona współrządzi ze skrajną lewicą spod znaku LGBT i gender. (…) To celowe działanie, które może być wykorzystane przez państwa trzecie. To gorący temat, tym bardziej potrzebne jest olbrzymie wsparcie dla Polaków na Wileńszczyźnie, bo są oni po raz kolejny traktowani przez władze litewskie w sposób przedmiotowy. To urąga traktowaniu mniejszości narodowych i łamie traktat polsko-litewski oraz umowy międzynarodowe – mówił prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

– To bardzo ważne w kontekście reakcji Polski, której nie widać. Polska ambasada na Litwie śpi, jeśli chodzi o kwestie praw ochrony mniejszości polskiej. Zamiast aktywnie bronić rodaków, nabiera wody w usta lub stwarza pozory działania – dodał politolog.

W najbliższy czwartek o godz. 15.00 (godz. 14.00 czasu polskiego) odbędzie się kolejny protest Polaków na Litwie przeciwko relokacji islamskich migrantów. Odbędzie się on przed rządowymi budynkami w Wilnie. [czytaj więcej]

Cała rozmowa z dr. Bogusławem Rogalskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj