Dzielenie Polaków na Litwie?

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” zarzuca Zarządowi Związku Polaków na Litwie nieprawidłowości w rozliczaniu dotacji przyznanej przez państwo Polskie. Kieruje sprawę do prokuratury. Władze Związku, a także przedstawiciele Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, odpowiadają krótko – te zarzuty są absurdalne i mają na celu podzielenie Polaków na Litwie.

Związek Polaków na Litwie jest największą organizacją zrzeszająca naszych rodaków w tym państwie. 26 maja odbyły się wybory do jego władz. Zdecydowaną większością głosów wygrał je po raz kolejny Michał Mackiewicz. W wybór ten próbowała ingerować polska ambasada, namawiano Mackiewicza aby zrezygnował z udziały w wyborach.

To jest naruszeniem wszelkich standardów dyplomatycznych – podkreślał Bogusław Rogalski, ekspert ds. litewskich.

– Była to ingerencja w wewnętrzne sprawy niezależnego, suwerennego i demokratycznie zarządzanego Związku Polaków na Litwie rządzącego się według przepisów prawa litewskiego – akcentował politolog.

Zależna od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” zarzuca natomiast prezesowi Michałowi Mackiewiczowi nadużycia w rozliczaniu się z dotacji finansowych przeznaczonych na druk tygodnika „Nasza Gazeta”. Fundacja twierdzi, że zarząd związku w rozliczeniach zawyżał nakład pisma mimo, że druk pozostawał  na niezmienionym, niższym poziomie.

– W związku z czym dochodziło tu do przeinaczenia zakresu merytorycznego w sprawozdaniu, ale też dostarczania błędnych informacji do fundacji jako instytucji nadzorującej i sprawdzającej te sprawozdania – mówił Mikołaj Falkowski, prezes zarządu fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

Przedstawiciele fundacji przyznają, że de facto pieniądze przekazane na druk gazety nie zostały zdefraudowane. Związek po prostu nie wykorzystał w okresie 2014-2016 blisko 128 tys. zł. Pozostały one na koncie. Mimo to fundacja powiadomiła prokuraturę o nieprawidłowościach.

– Mamy do czynienia z uzasadnionym podejrzeniem poświadczenia nieprawdy, a więc z działaniami, które od strony prawnej są jednoznacznie kwalifikowane – twierdził na konferencji prasowej Rafał Dzięciołowski, wiceprezes zarządu fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

Prokuratura wszczęła postępowanie i wezwała na przesłuchanie Michała Mackiewicza kilka dni przed wyborami w Związku Polaków na Litwie.

To są absurdalne zarzuty – podkreślał eurodeputowany Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin.

– Te zarzuty nie mieszczą się w żadnych ramach prawnych. Wciągnięcie w tę sprawę prokuratury jest również skandaliczne. Prokuratura nie może stawiać oskarżeń obywatelowi państwa litewskiego bez określonych procedur – akcentował europoseł Waldemar Tomaszewski.

Działań polskiej ambasady, a także zarządu fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” wobec Związku Polaków na Litwie nie rozumie eurodeputowany Mirosław Piotrowski.

– Uważam, że pan Mackiewicz powinien zostać natychmiast przez polskie władze przeproszony. Chyba, że polska dyplomacja gra przeciwko Związkowi Polaków na Litwie. Przeciwko dziesięciotysięcznej rzeszy członków i innych sympatyków i dąży do podzielenia społeczności polskiej na Litwie. Sądzę, że tak nie jest. I mam nadzieję, że odpowiednio zareaguje, nie tylko Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale przede wszystkim premier Mateusz Morawiecki – mówił prof. Mirosław Piotrowski.

Przed Polakami ma Litwie stoi dużo poważnych wyzwań. Odzyskanie ziemi zwłaszcza na Wileńszczyźnie, zachowanie polskich szkół, pisownia nazwisk i niektórych miejscowości w języku polskim. Skutecznie rozwiązać te problemy można tylko przy zgodnej i dobrej współpracy mieszkających tam Polaków z władzami w Warszawie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj