fot. flickr.com

Litwa: są wyroki za atak wojsk sowieckich w Wilnie 13 stycznia 1991 r.

Na 10 lat pozbawienia wolności skazał w środę zaocznie sąd okręgowy w Wilnie 94-letniego byłego ministra obrony ZSRR, marszałka Dmitrija Jazowa za udział w sowieckiej agresji w Wilnie 13 stycznia 1991 r.

Z kolei były dowódca oddziału specjalnego Alfa, który brał udział w szturmie wieży telewizyjnej w Wilnie, oficer KGB Michaił Gołowatow zaocznie został skazany na 12 lat więzienia.

W sumie litewska prokuratura oskarżyła w 2015 r. o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości 67 obywateli Rosji, Białorusi i Ukrainy.

Władze Rosji odmówiły współpracy z litewskim wymiarem sprawiedliwości i nie wyraziła zgody na przesłuchanie podejrzanych będących jej obywatelami. Na ławie oskarżonych zasiadało tylko dwóch obywateli Rosji: zatrzymany na Litwie sowiecki oficer Jurij Mel oraz mieszkający w Wilnie były oficer Gienadij Iwanow.

W procesie, który rozpoczął się w 2016 r., status poszkodowanych przyznano blisko 700 osobom, przesłuchano ponad 1000 świadków.

Środowa rozprawa, podczas której są ogłaszane wyroki, wywołała tak duże zainteresowanie, że na salę sądową zostały wpuszczone tylko osoby, które wcześniej się zarejestrowały. Rosyjscy dyplomaci i część dziennikarzy pozostali za drzwiami.

13 stycznia 1991 roku w Wilnie od kul i pod gąsienicami czołgów stacjonujących tam wojsk radzieckich zginęło 14 osób, a 150 zostało rannych. Tysiące bezbronnych ludzi zebrały się przy strategicznych obiektach: Sejmie, budynku Litewskiego Radia i Telewizji i wieży telewizyjnej, by nie dopuścić do zajęcia ich przez siły radzieckie. Wydarzenia te stanowiły decydujący zwrot w walce o niepodległość Litwy.

Litwa była pierwszym krajem wchodzącym w skład ówczesnego ZSRR, który – 11 marca 1990 roku, niemal rok przed wydarzeniami w Wilnie – uchwalił Akt Niepodległości. Parlament litewski przyjął też wówczas uchwałę o przekształceniu Litewskiej SRR w Republikę Litewską i przywrócił jej tradycyjne symbole narodowe, m.in. godło Pogoni. W ślad za Litwą poszły dwie pozostałe republiki bałtyckie: Łotwa i Estonia.

Wilno było pierwszą stolicą, w której polała się krew. Kolejną była Ryga, stolica Łotwy, gdzie 20 stycznia 1991 r. w wyniku ataku wojsk radzieckich na siedzibę tamtejszego ministerstwa spraw wewnętrznych zginęło sześć osób. Spośród krajów bałtyckich jedynie Estonia uniknęła rozlewu krwi.

PAP/RIRM

drukuj