fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] B. Wróblewski: RPO nie jest Rzecznikiem ani rządu, ani opozycji, więc nie może się wdawać w dyskusje polityczne i stawać po jednej ze stron

Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest Rzecznikiem ani rządu, ani opozycji, więc nie może się wdawać w dyskusje polityczne i stawać po jednej ze stron. Art.208. Konstytucji wskazuje, że RPO stoi na straży wolności i praw zagwarantowanych w Konstytucji oraz w ustawach i to jest podstawowe zadanie Rzecznika – powiedział poseł Bartłomiej Wróblewski, kandydat PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

7 kwietnia br. Bartłomiej Wróblewski, kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich, spotkał się z Pawłem Kowalem i Pawłem Poncyliuszem z Koalicji Obywatelskiej. Była to realizacja zapowiedzi posła, który deklarował chęć spotkania ze „wszystkimi siłami politycznymi” przed głosowaniem w Sejmie i Senacie.

– Celem tego spotkania nie mogło być wypracowanie jakiegokolwiek stanowiska Koalicji Obywatelskiej. To było spotkanie z pierwszą grupą parlamentarzystów KO, na którym przedstawiłem moje plany jako Rzecznika i moje wyobrażenie tego, jak ten urząd mógłby wyglądać w kolejnych latach. Powiedziałem też o moich priorytetach, czyli obronie wolności i praw – wyjaśnił Bartłomiej Wróblewski.

Polityk ocenił, że spotkanie z Pawłem Kowalem i Pawłem Poncyliuszem odbyło się dobrej atmosferze. Poinformował również o zamiarze skierowania listu do władz PO.

– Mam nadzieję, że dojdzie do spotkania w większym gronie z klubem PO (…). Zależy mi na spotkaniu z parlamentarzystami z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Wcześniej spotkałem się z przedstawicielami Konfederacji i Kukiz’15 – poinformował gość programu „Polski punkt widzenia”.

Od początku zgłoszenia kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego swoje poparcie dla kandydata PiS deklarował Jan Filip Libicki, senator należący do PSL.

– Jan Filip Libicki, podobnie jak my, jest człowiekiem tradycyjnych wartości. Jest osobą, dla której ważne są sprawy ochrony życia. Dla mnie te kwestie są jedną z podstawowych motywacji do działalności publicznej – powiedział poseł.

Kolejnym wspólnym elementem łączącym Bartłomieja Wróblewskiego oraz senatora PSL jest wizja „pluralistycznego ukształtowania biura Rzecznika Praw Obywatelskich”.

– Chciałbym, żeby w biurze RPO jeden z zastępców zajmował się wolnościami i prawami rolników, a także mieszkańców terenów wiejskich. Widzę możliwość współpracy z osobami o społecznej, lewicowej wrażliwości. Jest to konieczne, ponieważ mamy głębokie podziały polityczne (…). Myślę tutaj o osobach, które są społecznie wrażliwe na krzywdę drugiego człowieka i jego trudną sytuację – wskazał polityk.

Bartłomiej Wróblewski zapewnił, że pierwszym obszarem jego działalności, jeśli zostanie wybrany na Rzecznika Praw Obywatelskich, będzie dbanie o interesy osób najsłabszych tj. dzieci, niepełnosprawni i seniorzy.

Kandydat na RPO podkreślił, że podczas swojej ewentualnej kadencji będzie działał w oparciu o tradycyjne wolności i prawa konstytucyjne, m.in. prawo do życia, prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z przekonaniami oraz wolność religijną. Polityk nie wyklucza także kontynuacji części działań Adama Bodnara, obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Na pewno ściganie osób, które nie płacą alimentów, zabieganie o wolności i prawa bezdomnych, cierpiących oraz borykających się z trudnościami lokalowymi. Myślę, że są to obszary, w których w pewnym stopniu będzie kontynuacja, a być może nawet pogłębienie – poinformował Bartłomiej Wróblewski.

Są również obszary, w których gość programu zamierza podjąć inne działanie niż Adam Bodnar.

– RPO nie jest Rzecznikiem ani rządu, ani opozycji, więc nie może się wdawać w dyskusje polityczne i stawać po jednej ze stron. Art.208. Konstytucji wskazuje, że RPO stoi na straży wolności i praw zagwarantowanych w Konstytucji oraz w ustawach i to jest podstawowe zadanie Rzecznika – wyjaśnił polityk.

radiomaryja.pl

drukuj