[TYLKO U NAS] B. Rzońca: Zarówno przywódcy niemieccy, jak i francuscy, to nie są wizjonerzy, to są politycy doraźni, którzy nie pracują na korzyść lepszego świata, tylko myślą o tym, jakby coś jeszcze ugrać dla swoich grup politycznych
Zarówno przywódcy niemieccy, jak i francuscy, to nie są wizjonerzy, to są politycy doraźni, którzy nie pracują na korzyść lepszego świata, tylko myślą o tym, jakby coś jeszcze ugrać dla swoich grup politycznych. Stąd bierze się nieudolność tych dwóch państw, które chcą wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy. Polska w tej chwili wyrasta na porządny kraj, który mówi, kto jest najważniejszy i co jest najważniejsze wśród krajów Europy. Myślę, że wyborcy w maju przyszłego roku, kiedy będą wybory do Parlamentu Europejskiego, także odpowiednio ocenią wizytę Emmanuela Macrona – mówił Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.
Na początku listopada 2022 roku Polska zwróciła się do Unii Europejskiej o zawieszenie nakładania kar nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku ze zmianami w Sądzie Najwyższym. Finalnie prośba ta została odrzucona.
Komisja Europejska robi wszystko, żeby przywrócić do władzy w Polsce opozycję.
– Nie jestem tym zaskoczony. Patrząc na ostatnie cztery lata pracy Komisji Europejskiej, to śmiem twierdzić, że nad każdą decyzją Komisji Europejskiej dominuje polityka nienawiści do rządów Zjednoczonej Prawicy w Polsce, a wszystkie inne sprawy są mniej ważne. Wiemy, że liberałowie i socjaliści, którzy zarządzają w tej chwili Unią Europejską, chcą pomóc polskiej opozycji w odzyskaniu władzy. Ta decyzja była oczekiwana. Ona jest niesprawiedliwa, niesłuszna, ale jest. Będziemy starać się odzyskać pieniądze poprzez procedury sądowe, które pewnie trochę potrwają, ale my powinniśmy robić swoje. Jestem przekonany, że sprawy związane z systemem prawnym należą do wyłącznych kompetencji państw narodowych na mocy traktatu, a więc wszystkie zabiegi, które Komisja Europejska teraz robi, łącznie z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to są decyzje polityczne. Musimy pilnować polskich spraw, polskiej racji stanu i oczywiście musimy zadbać o to, żeby te pieniądze kiedyś do Polski wróciły – oznajmił Bogdan Rzońca.
Poseł do Parlamentu Europejskiego zauważył, że cel blokowania środków jest bardzo prosty i nie do ukrycia. Przewodnicząca Komisji Europejskiej chciałaby zobaczyć Donalda Tuska ponownie na fotelu premiera Polski.
– Cel blokowania tych środków jest bardzo prosty i nie jest ukrywany. Ursula von der Leyen mówiła wprost, że chciałaby zobaczyć Donalda Tuska na fotelu premiera państwa polskiego. Druga sprawa to wypowiedź hiszpańskiego europosła, Estebana Gonzaleza Ponsa, który mówił, że chcą pomóc opozycji w Polce zmienić rząd. To wszystko jest podlewane problemem pod nazwą brak praworządności. We Francji prezydent Emmanuel Macron, żeby wprowadzić wyższy wiek emerytalny, pominął parlament. W Hiszpanii w tej chwili wypuszczani są na wolność gwałciciele, którzy uzyskali takie podstawy prawne, że mogą wyjść na wolność. Mamy do czynienia z wielkimi problemami prawnymi także w Holandii i na Malcie, gdzie zastrzelono dziennikarza, ale to wszystko uważane jest za praworządne (…). Mamy do czynienia z Komisją Europejską, która nas oszukała, ale taki jest rodowód Komisji. Obecnie mamy cały szereg skandali związanych z Komisją Europejską, ale w ramach zasłony dymnej mówi się o Polsce i Węgrzech jako tych krajach, które podobno nie pozwalają ludziom normalnie funkcjonować. Niestety, tak postępuje Komisja Europejska i musimy się z tym zmierzyć w dłuższym okresie, bo nie po to powstała Unia Europejska, żeby jeden naród czy jedno państwo gnębiło drugie – podkreślił gość programu „Polski punkt widzenia”.
W czwartek w Sejmie expose na temat polityki zagranicznej wygłosił minister Zbigniew Rau.
Podczas swojego wystąpienia mówił o relacjach z Unią Europejską, a także państwami sąsiadującymi. Podkreślił, że Unia Europejska powinna być grupą krajów solidarnych.
– Mamy ministra spraw zagranicznych, który od wielu lat na arenie międzynarodowej jest bardzo ceniony, nie rzuca słów na wiatr, nie wywołuje zbędnych konfliktów, tylko mówi tak, jak jest. Mówi o tym, że Unia Europejska powinna być grupą krajów solidarnych, a nie takich, gdzie każdy kombinuje, żeby jak najwięcej korzyści wyciągnąć dla siebie (…). Mamy bardzo spójną politykę zagraniczną i przekaz do współczesnego świata. Zadziwić nas może tylko to, co robią Francuzi. Oni powinni się wstydzić prezydenta, który chce robić konszachty z Chinami – odrzekł Bogdan Rzońca.
Francja za wszelką cenę chce znaleźć sobie nowego sojusznika zamiast Rosji.
– Wystąpienie Emmanuela Macrona zostało bardzo mocno skrytykowane w Brukseli, bowiem po powrocie został wyśmiany i wygwizdany, więc te informacje, które przekazywał w Chinach, dotarły do Europy. Te informacje bulwersują wielu polityków i myślę, że kompromitują prezydenta Francji w jego drugiej kadencji. Skandaliczne jest to, że w sytuacji ogromnego zagrożenia i przewartościowania relacji międzypaństwowych – nie jest tajemnicą, że Rosja kolaboruje z Chinami – tam jedzie Emmanuel Macron, który poucza Polskę, Unię Europejską. To jest bardzo niedobre rozwiązanie. Taką mamy w tej chwili Unię Europejską, takich mamy liderów, przywódców, którzy ciągną cały projekt unijny na dół. W Parlamencie Europejskim słyszałem głosy, że już niedługo Unia Europejska będzie konkurować z krajami trzeciego świata – wskazał poseł do Parlamentu Europejskiego.
Niemcy i Francja dążą do pozyskania korzyści dla siebie i swoich grup politycznych. Oni nie liczą się z dobrem całej Wspólnoty.
– Zarówno przywódcy niemieccy, jak i francuscy, to nie są wizjonerzy, to są politycy doraźni, którzy nie pracują na korzyść lepszego świata, tylko myślą o tym, jakby coś jeszcze ugrać dla swoich grup politycznych. Stąd bierze się nieudolność tych dwóch państw, które chcą wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy. Polska w tej chwili wyrasta na porządny kraj, który mówi, kto jest najważniejszy i co jest najważniejsze wśród krajów Europy. Myślę, że wyborcy w maju przyszłego roku, kiedy będą wybory do Parlamentu Europejskiego, także odpowiednio ocenią wizytę Emmanuela Macrona – powiedział Bogdan Rzońca.
radiomaryja.pl



