fot. twitter.com/TdKonstytucjaPL

[TYLKO U NAS] B. Nowak o happeningu „Tour de Konstytucja” w Dobczycach: Grupa wykształconych ludzi odgrywa cyrk pod hasłem „Konstytucja”, łamiąc prawa konstytucyjne i haniebnie wykorzystując dzieci do celów politycznych

Dobczyce stały się w tym konkretnym czasie enklawą, w której nie funkcjonowało żadne prawo państwowe. Okazuje się, że grupa ludzi wykształconych w prawie dopuszcza się zupełnie bezprecedensowej sytuacji, bo zaczyna odgrywać cyrk pod hasłem „Konstytucja”, łamiąc prawa konstytucyjne. (…) Można by się z tego pośmiać, gdyby nie to, że w tym momencie haniebnie i z cynizmem zagrano dziećmi, wykorzystując je do celów politycznych – powiedziała Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Dobczycach dzieci wzięły udział w politycznym happeningu „Tour de Konstytucja”, który jest organizowany m.in. przez Komitet Obrony Demokracji. [czytaj więcej] Sprawę skomentowała kurator Barbara Nowak.

– Dobczyce stały się w tym konkretnym czasie enklawą, w której nie funkcjonowało żadne prawo państwowe. Okazuje się, że grupa ludzi wykształconych w prawie dopuszcza się zupełnie bezprecedensowej sytuacji, bo zaczyna odgrywać cyrk pod hasłem „Konstytucja”, łamiąc prawa konstytucyjne. (…) Potraktowali dzieci jak osoby dorosłe. Może to była jakaś próba generalna, bo te występy wyglądały jak obwoźne grupy. Można by się z tego pośmiać, gdyby nie to, że w tym momencie haniebnie i z cynizmem zagrano dziećmi, wykorzystując je do celów politycznych. W prawie oświatowym jest wyraźnie zaznaczone, iż w szkole nie ma polityki, a uczniowie nie są uczestnikami sceny politycznej – wskazała gość Radia Maryja.

Rodzice muszą wyrazić zgodę na spotkanie ich dziecka z osobami z zewnątrz. Tymczasem w Dobczycach nauczyciele podjęli decyzję za rodziców, konsultując ją z dyrektor szkoły.

– Jeśli ma dojść do spotkania osób z zewnątrz z uczniami, to zawsze musi to być zgłoszone rodzicom, a oni muszą na to wyrazić zgodę. Sytuacja w Dobczycach wyglądała w ten sposób, że nikt nie zapytał rodziców o zgodę, a nauczyciele po prostu zapytali pani dyrektor, czy mogą wyprowadzić dzieci na wiec polityczny. Pani dyrektor nie miała z tym żadnego problemu – podkreśliła małopolska kurator oświaty.

Gość „Aktualności dnia” wskazała, iż osoby występujące powinny same dojść do wniosków, że dzieci nie są odpowiednimi słuchaczami w sprawach prawnych.

– Patrząc z punktu widzenia występujących osób, prawników, to refleksja powinna być po ich stronie, że dzieci nie są tym gremium, do którego mają przemawiać z tymi pomysłami. Tymczasem ci panowie strasznie się rozpalili do dyskusji z dziećmi, które być może w ogóle nie wiedzą, czym jest aborcja, a usłyszały, że nie wolno im zabraniać turystyki aborcyjnej i powinna ona być w Polsce. Na pytanie dziecka, czy pan prezydent rządzi zgodnie z prawem, usłyszały, że nie. Powiedziano im, iż prezydent łamie prawo, a rząd jest zły. To jest tak skandaliczna sytuacja, że osobiście uważam, iż wyciągając konsekwencje wobec osób, które zawiniły względem dzieci i rodziców, do prokuratury powinien być skierowany wniosek o sprawdzenie, czy osoby występujące nie złamały prawa. Uważam, że zasłaniając się konstytucją, robią sobie z niej tylko pretekst – stwierdziła Barbara Nowak.

Całą audycję z „Aktualności dnia” z udziałem Barbary Nowak można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj