fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] B. Kownacki: Polska nie zostanie zmielona w pył i może stać się młyńskim kołem, jeśli PiS będzie miał następną kadencję

Stefan Żeromski w powieści „Wierna rzeka” napisał, że Polska znajduje się między dwoma państwami: Rosją i Niemcami, które są młyńskimi kołami i sama musi stać się młyńskim kołem, aby nie zostać zmielona w pył.  Przez 25 lat nikt nie wierzył, że Polska tym młyńskim kołem może się stać. Dziś jest wszelka szansa, żeby tak było. Jeżeli to będzie następna kadencja, to rzeczywiście Polska nie zostanie zmielona w pył i może stać się młyńskim kołem, ale to zależy od tych wszystkich, którzy 13 października pójdą na wybory – zaznaczył Bartosz Kownacki, poseł PiS, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.

Bartosz Kownacki podkreślił, że w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość zastało opłakany stan polskiej armii.

– Trzeba mieć świadomość, w jakim stanie bezpieczeństwa armii znajdowaliśmy się w 2015 r. Jednym z najważniejszych dowódców był człowiek, który nie znał podstawowych pojęć z zakresu obronności (…). Mieliśmy opłakany stan wyższego szczebla wojskowego i zminimalizowaną armię przez lata. Ta armia w większości poprzednich koalicji była zmniejszana systematycznie do liczby poniżej 100 tys. żołnierzy (…). Zwiększyliśmy liczebność naszej armii. Docelowo musi być dużo większa, ale znacznie już przekroczyła 100 tys. żołnierzy. To kilkunastoprocentowy wzrost – wskazał polityk.

Poseł mówił, że przełomową kwestią w dokonaniach obecnego rządu jest obecność wojsk amerykańskich w Polsce.

– Wydawało się to niemożliwe, a udało się to zrobić. Pierwsze 4-5 tys. żołnierzy to zasługa ministra Antoniego Macierewicza. Dziś jest to kontynuowane, mamy kolejne porozumienia, kolejny tysiąc żołnierzy będzie stacjonowało. Przełom i największa skala to zasługi szczytu NATO w Warszawie – powiedział.

Gość TV Trwam ocenił, iż kwestią, która zmienia optykę patrzenia na polską armię jest zwiększenie wydatków na obronność.

– Udało się przeforsował ustawę, mamy 2,5 proc. PKB. Oczywiście to krocząco rośnie, bo co 2 lata zwiększa się o 0,1 proc., ale co roku jest to de facto wzrost około 2-3 mld zł ekstra do tego, co było wcześniej. To pozwala budować w miarę silną, dobrze zmodernizowaną polska armię (…). Przez dwa lata rządów, a teraz trzeci rok, całość wydatków z polskiej armii została przeznaczona m.in. w całości zaplanowanej na modernizacje polskiej armii. Dla porównania, w przeciągu 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej do budżetu centralnego – z różnych powodów: kryzysy, nieudolność ministrów, zaniechania – zwrócono 12 mld zł. To jest kwota, za którą można by kupić cztery okręty podwodne, które są Polsce potrzebne, albo zrealizować inne duże programy, czego nie zrobiono – zaznaczył.

Polityk przypomniał słowa Stefana Żeromskiego z powieści „Wierna rzeka”. Autor napisał, że Polska znajduje się między dwoma państwami: Rosją i Niemcami, które są młyńskimi kołami i sama musi stać się młyńskim kołem, aby nie zostać zmielona w pył.

– Przez 25 lat w Polsce nikt nie wierzył, że Polska tym młyńskim kołem może się stać. Dziś jest wszelka szansa, żeby tak było. Jeżeli to będzie następna kadencja, to rzeczywiście Polska nie zostanie zmielona w pył i rzeczywiście może stać się młyńskim kołem, ale to zależy od tych wszystkich, którzy 13 października pójdą na wybory – akcentował Bartosz Kownacki.

radiomaryja.pl

drukuj