fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] B. Hutek: Nie powinniśmy odchodzić od węgla. Jeżeli sprzedamy jeszcze niezależność energetyczną, to nie będziemy już klęczeć, ale leżeć przed Unią Europejską

Jak przyjdzie czas, że zlikwidujemy część elektrowni węglowych i prąd będzie kosztował 300-400 zł więcej, to może ktoś, jak dostanie po kieszeni, obudzi się, że trzeba było korzystać z węgla. Około 160 zł kosztuje wyprodukowanie  kWh z węgla, nałożony na to ETS 70 euro (kara za emisję CO2) daje ponad 400 złotych. Dlatego mamy drogi prąd z węgla. Jakby nie było opłat ETS, to mielibyśmy jedną z tańszych energii w Europie. Jednak polityka Unii Europejskiej jest inna, a nasz rząd na to przystał – zaznaczył Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W poniedziałek odbyły się rozmowy strony polskiej z przedstawicielami Komisji Europejskiej ws. prenotyfikacji programu dla górnictwa.

– Mamy nadzieję, że do końca roku prenotyfikacja programu nastąpi, ponieważ od stycznia potrzebne jest subsydiowanie w spółkach górniczych (…). Umowa społeczna zabezpiecza ludzi, którzy dziś pracują w górnictwie – mają gwarancję zatrudnienia do emerytury oraz podwyżki od nowego roku o inflację, chociaż ta inflacja galopuje, więc przyjdzie jeszcze czas na rozmowy, bo negocjowaliśmy w maju, a wówczas inflacja wyglądała całkiem inaczej – powiedział Bogusław Hutek.

Szef górniczej „Solidarności” podkreślił, że Polskę zmusza się do odchodzenia od węgla, podczas gdy światowe gospodarki nie zamierzają zrezygnować z tego surowca.

– Amerykanie zapowiadali, że odejdą od węgla. Niedawno dowiedzieliśmy się, że doradca prezydenta USA Joe Bidena pojechał do górników, obniżyli im opłaty koncesyjne z 8 na 2 procent i powiedzieli, że węgiel będzie im potrzebny. Chińczycy co kilka miesięcy budują nową elektrownię, otwierają nowe kopalnie węgla kamiennego. Panowie pseudoekolodzy zachwycają się w Europie fotowoltaiką itd., tylko nie mówią, że fotowoltaikę produkuje się w Chinach z energii węglowej. Przecież żyjemy globalnie, wszystkie zatrucia w końcu do nas przyjdą. Zachwycamy się samochodami elektrycznymi, natomiast kobalt, który jest potrzebny do akumulatorów, w Ugandzie wydobywają dzieci. Ośmio-, piętnastoletnie dzieci robią to za grosze, tam umierają lub giną. I my się tym zachwycamy?! Nie rozumiem. Nie patrzymy tam, a patrzymy na Europę, która jest odpowiedzialna za 9 proc. całości emisji CO2 na świecie – zaznaczył gość Radia Maryja.

I tu rodzi się pytanie o etykę.

– Byliśmy kiedyś na rozmowach w Warszawie i jeden ze związkowców poruszył temat właśnie wydobywania kobaltu przez dzieci w Afryce. Z ust jednego z ministrów Rzeczypospolitej Polskiej – nie będę mówić którego – usłyszeliśmy, że „postęp musi ponosić ofiary”. To jest chore – akcentował.

Szef górniczej „Solidarności” stanowczo oznajmił, że Polska nie powinna odchodzić od węgla.

– Są nowoczesne technologie – chociażby CCS (Carbon Capture & Storage – wychwyt i magazynowanie dwutlenku węgla) – z wykorzystaniem CO2, które można by zastosować. Stosują je już Chińczycy, zaczynają stosować Japończycy. Możemy produkować z węgla, ale Unia Europejska nie chce do tego dopuścić, ponieważ się boi, że mogliby nie być prekursorem w produkcji wodoru. Z węgla nie można produkować wodoru, ale przecież można wykorzystać węgiel w innym celu. Jest to działanie polityczne UE. Jeżeli sprzedamy jeszcze niezależność energetyczną, to nie będziemy już klęczeć, ale leżeć przed Unią Europejską – mówił Bogusław Hutek.

Gość Radia Maryja wskazał, że wielu Polaków jest za odejściem od węgla, ale nie zdają sobie sprawy ze skutków wprowadzenia w czyn takich decyzji.

– Jak przyjdzie czas, że zlikwidujemy część elektrowni węglowych i prąd będzie kosztował 300-400 zł więcej, to może ktoś, jak dostanie po kieszeni, obudzi się, że trzeba było korzystać z węgla. Prosty przykład: około 160 zł kosztuje wyprodukowanie  kWh z węgla, nałożony na to ETS 70 euro (kara za emisję CO2) daje ponad 400 złotych. Dlatego mamy drogi prąd z węgla. Jakby nie było opłat ETS, to mielibyśmy jedną z tańszych energii w Europie. Jednak polityka Unii jest inna, a nasz rząd na to przystał – podkreślił.

Cała rozmowa z Bogusławem Hutkiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj