Kupujemy coraz mniej węgla od Rosjan

Polska importuje mniej węgla z Rosji, ale więcej surowca płynie do nas ze Stanów Zjednoczonych – czytamy w dzienniku „Rzeczpospolita”. Jak wynika z danych Eurostatu – od stycznia do końca sierpnia import węgla do Polski spadł do 4,64 mln ton, a więc o 30 proc. w porównaniu z tym samym okresem w ub.r.

Ma to być rezultat mniejszego importu surowca ze Wschodu. W tym roku przywieziono do Polski o 35 proc. mniej rosyjskiego węgla niż przed rokiem. Natomiast wzrósł w tym roku import węgla z USA o ponad 57 proc.

Polski przemysł wydobywczy przechodzi poważny kryzys, dlatego spadek importu surowca ze Wschodu jest dobrą informacją – mówi poseł Maks Kraczkowski, z sejmowej Komisji Gospodarki.

Niezależnie od tego, wciąż udział czarnego paliwa sprowadzanego z Rosji do Polski to 60 proc. importowanego węgla do Polski ogółem. Niezależnie od tego, sama tendencja jest jak najlepsza dla polskich kopalń. Weźmy jednak pod uwagę to, że sprzedaż węgla zarabiającego na hałdach często odbywała się nawet poniżej kosztów jego wydobycia. Na pewno węgiel wymaga więcej uwagi ze strony rządzących, a cała branża dość głębokiej restrukturyzacji tak, żeby ją umocnić, aby mogła przez kolejne lata być istotnym elementem polskiej gospodarki – zaznacza Maks Kraczkowski.

Przypomnijmy powodem kryzysu w górnictwie i licznych protestów branży jest złamane przez rząd PO-PSL porozumienie ze stycznia br. na mocy, którego miała powstać Nowa Kompania Węglowa. Tak się jednak nie stało, mimo kilkukrotnie przekładanych terminów.

RIRM

drukuj