fot. PAP/Paweł Supernak

[TYLKO U NAS] A. Trzcińska z WOT o noszeniu maseczek: Jeżeli ktoś ma dostęp do tych maseczek, może je jak najbardziej nosić, aczkolwiek trzeba pamiętać, że te maseczki muszą być w sposób właściwy użytkowane

Maseczki oczywiście nie są zakazane. Jeżeli ktoś ma dostęp do tych maseczek, może je jak najbardziej nosić, aczkolwiek trzeba pamiętać, że te maseczki muszą być w sposób właściwy użytkowane. Większość maseczek, które można zauważyć wśród ludzi, którzy chodzą na ulicach i noszą maseczki, to są maseczki, które chronią przez około piętnaście minut, dopóki nie staną się wilgotne, wówczas wtedy stwarzają większe zagrożenie niż byśmy chodzili w ogóle bez maseczki – powiedziała Aneta Trzcińska z 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Ważnym elementem walki z rozprzestrzeniającym się koronawirusem jest dostosowywanie się do zaleceń rządzących.

– Zostały wprowadzone kolejne ograniczenia, więc i policja, i straż miejska oraz od wczoraj żołnierze Żandarmerii, WOT będą brali udział we wspólnych patrolach z policją. Skwery, parki, plaże i inne, które w ostatni weekend stały się miejscami spotkań wielu osób, będą poddawane jeszcze większej kontroli, więc miejmy nadzieję, że po nałożeniu kar na osoby, które się nie stosują do tych zakazów, to kolejnym razem te same osoby już nie wyjdą i nie będą naruszały tych zasad, które są wprowadzone – mówił pułkownik Marek Pietrzak.

Jedna ze słuchaczek poprosiła o doprecyzowanie, jakie kroki należy podjąć po powrocie z zakupów do domu.

– Oczywiście podstawową zasadą jest mycie rąk po powrocie z zakupów. Dla bezpieczeństwa można te zakupy rozpakować, przepakować do pudełek czy innych woreczków. Wirus nie żyje na przedmiotach. Po przyniesieniu takie zakupy należy przepakować, a to czego się nie da, można na kilka godzin odłożyć, po których upływie ten wirus obumiera, bo po prostu nie jest w stanie żyć na przedmiotach. Zawsze po przyjściu do domu, dotykaniu klamek, poręczy, zakupów w sklepie należy dokładnie umyć ręce wodą z mydłem. Wirus ma tłuszczową otoczkę i mydło bardzo dobrze sobie z nim radzi – tłumaczyła Aneta Trzcińska, żołnierz 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Częstym pytaniem w dzisiejszych czasach jest kwestia dotycząca skuteczności noszenia na twarzy maseczek ochronnych.

– Maseczki oczywiście nie są zakazane. Jeżeli ktoś ma dostęp do tych maseczek, może je jak najbardziej nosić, aczkolwiek trzeba pamiętać, że te maseczki muszą być w sposób właściwy użytkowane. Większość maseczek, które można zauważyć wśród ludzi, którzy chodzą na ulicach i noszą maseczki, to są maseczki, które chronią przez około piętnaście minut, dopóki nie staną się wilgotne, wówczas wtedy stwarzają większe zagrożenie niż byśmy chodzili w ogóle bez maseczki. Pamiętajmy, że jama ustna, nasz przewód pokarmowy nie jest jałowy i my wydychając bakterie, które znajdują się w naszej jamie ustnej, powodujemy, że te bakterie zbierają się na naszej maseczce. Oczywiście nie każdy z nas jest zarażony koronawirusem, ale wszelkie inne bakterie też na tej masce się znajdują i mogą spowodować szereg dolegliwości – podsumowała żołnierz WOT.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem żołnierzy WOT można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj