fot. twitter.com/arekmularczyk

[TYLKO U NAS] A. Mularczyk: Prywatyzacja Polskich Kolei Linowych była wielkim skandalem za rządów Platformy Obywatelskiej

Prywatyzacja Polskich Kolei Linowych była wielkim skandalem (…) Za rządów Platformy Obywatelskiej sprzedano Polskie Koleje Linowe za 200 mln zł – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk.

 W styczniu przyszłego roku sąd ma zająć się sprawą kolejki na Kasprowy Wierch. Posiedzenie będzie dotyczyło wniosku o potwierdzenie służebności gruntów. Z kolei, jak informuje „Rzeczpospolita”, w sprawie wytoczonej przez Tatrzański Park Narodowy nie ma jeszcze wyznaczonego terminu.

 – Prywatyzacja Polskich Kolei Linowych była wielkim skandalem, dlatego że majątek wielu pokoleń górali, którzy oddawali, przekazywali swoje grunty pod PKL – i ta firma przez wiele lat była flagowa firmą reprezentującą Zakopane, ale też Skarb Państwa – została w bardzo dziwnych i niejasnych okolicznościach sprywatyzowana. Za rządów Platformy Obywatelskiej sprzedano PKL za 200 mln zł. Dzisiaj ta firma jest wyceniana na kwotę znacznie większą – zaznaczył poseł Arkadiusz Mularczyk.

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego nakazały w styczniu PKL rozebrać kolejkę. Po próbach mediacji sprawa trafiła jednak do sądu. Park zwraca uwagę, że właściciel kolejki korzysta bezprawnie z działek, nad którymi przebiega infrastruktura kolei linowej.

Sprzedaż należących do PKP kolejek linowych od początku budziła wiele kontrowersji. Przeciwko decyzji rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego protestowali m.in. politycy PiS. Wśród nich był poseł Arkadiusz Mularczyk.

– Jak już wiemy ta kolejka przebiega przez grunty Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dzisiaj Tatrzański Park Narodowy kwestionuje tą transakcje twierdząc, że w pewnym zakresie ona po prostu nie była uregulowana w sposób zgodny z prawem. Jest też opór, i w dużej mierze zła ocena tej transakcji, przez społeczeństwo Podhala i generalnie przez obywateli, ponieważ międzynarodowy fundusz kapitałowy, inwestycyjny – nie wiemy do dzisiaj, kto jest właścicielem, kto za tym stoi – przejął własność kolejki – podkreślił Arkadiusz Mularczyk.

– Dzisiaj ceny kolejki są bardzo wysokie. Mówi się o odsprzedaży tej kolejki za znacznie większą kwotę. W atmosferze skandalu Platforma Obywatelska sprywatyzowała PKL i dzisiaj jak widzimy trwają boje sądowe, które dotykają różnych aspektów funkcjonowania tej kolejki. To wszystko niestety jest konsekwencją błędnych decyzji, które zostały podjęte przez rządy PO – dodał polityk.

Polskie Koleje Linowe, do których należy kolejka linowa na Kasprowy Wierch, zostały sprywatyzowane w 2013 r. Formalnie kolejki kupiła wówczas spółka Polskie Koleje Górskie (PKG), powołana specjalnie do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie, na czele z Zakopanem.         Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu.

RIRM

drukuj