fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Próba zmiany naszej tożsamości religijnej i narodowej wynika stąd, że Polska jest krajem wiernym katolicyzmowi oraz chrześcijaństwu

Ostatnie tygodnie upłynęły pod olbrzymim wpływem presji, jaką na Polskę wywiera Unia Europejska. Mamy świadomość, że nie jest to przypadek. Mamy świadomość, że próba wspierania antyludzkich obyczajów, że próba zmiany naszej tożsamości religijnej i narodowej wynika stąd, że Polska jest chyba głównym krajem, który jest wierny katolicyzmowi, który jest wierny chrześcijaństwu, przynajmniej na arenie europejskiej mówił felietonie z cyklu „Głos Polski” Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, marszałek senior Sejmu RP, były minister obrony narodowej.

Ostatnie tygodnie upłynęły pod olbrzymim wpływem presji, jaką na Polskę wywiera Unia Europejska – stwierdził Antoni Macierewicz.

– To jest presja związana przede wszystkim z problemem tożsamości narodowej, tożsamości ideowej, religijnej naszego kraju. Mamy świadomość, że nie jest to przypadek. Mamy świadomość, że próba wspierania antyludzkich obyczajów, że próba zmiany naszej tożsamości religijnej i narodowej wynika stąd, że Polska jest chyba głównym krajem, który jest wierny katolicyzmowi, który jest wierny chrześcijaństwu, przynajmniej na arenie europejskiej dodał.

Jak zwrócił uwagę polityk, presja ma doprowadzić do ograniczenia czy wręcz wyeliminowania chrześcijaństwa, katolicyzmu jako głównej podstawy naszej, ale i europejskiej tożsamości. Do tego dochodzi jeszcze presja gospodarcza – dodał.

– Wynikająca z układu, który został zawarty, a który sprawił, że Polska może być pozbawiona należnych jej finansów poprzez rozporządzenie i stosowanie rozporządzenia europejskiego czy też władz europejskich pod pozorem, że nie dotrzymuje zobowiązań prawnych, a tymi zobowiązaniami mają być przywileje ideologii LGBT przypomniał były minister obrony narodowej.

To jest sytuacja, na którą nie możemy się zgodzić – stwierdził Antoni Macierewicz.

– Może się okazać, że z jednej strony nie dostaniemy tych pieniędzy, które się nam należą, a z drugiej strony równocześnie otworzymy drogę dla ideologii niszczącej chrześcijaństwo i niszczącej naszą tożsamość narodową – dodał.

Felietonista zwrócił uwagę, że warto spojrzeć równocześnie na to, jak wyglądają nasze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi.

Unia Europejska naciskając na zmianę naszej tożsamości, równocześnie jest otwarta na prowadzenie rozmów z Rosjanami. Stany Zjednoczone, w których zmiana prezydenta, do której doszło ostatnio na administrację demokratyczną, otworzyła drogę dla ideologii LGBT i nie ma co do tego wątpliwości, otworzyła drogę dla bardzo głębokich zmian, presji mających doprowadzić do przekształcenia społeczności amerykańskiej  w społeczność ideologii właśnie postmarksistowskiej. Równocześnie ta administracja jest jednoznacznie antyrosyjska. Równocześnie administracja w wypowiedziach najwyższych dostojników począwszy od prezydenta, a skończywszy na sekretarzu stanu czy sekretarzu obrony, jednoznacznie zapowiada wsparcie dla Polski, wsparcie dla flanki wschodniej, polskiej armii, polskiej zdolności przeciwstawienia się Rosji – akcentował poseł. 

Antoni Macierewicz przypomniał również, że prezydent USA nazwał Władimira Putnia „zabójcą” [czytaj więcej].

– To była odpowiedź na pytanie dziennikarza, który zadał je w związku z tym, że Ukraina ponad miesiąc temu złożyła wniosek przeciwko Federacji Rosyjskiej, przeciwko Kremlowi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, domagając się wyjaśnienia, jak mogło dojść do szeregu, kilkunastu zabójstw, morderstw przeciwników pana Putina. Jednoznaczność stanowiska wobec Rosji sprawia, że ten kraj może być postawiony przed publicznym osądem – podkreślił.

Warto o tym pomyśleć w kontekście także zbrodni smoleńskiej – wskazał były minister obrony narodowej.

– Jeżeli Ukraina mogła taki problem podnieść, to może i my powinniśmy wreszcie podnieść problem zbrodni smoleńskiej także przed Trybunał. Obecna polityka amerykańska jest dla Polski z tego punktu widzenia niewątpliwie dobrym momentem do takiej decyzji – podsumował polityk.

radiomaryja.pl

drukuj