fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Dano nam wolne niedziele, a teraz próbuje się je odebrać. „Solidarność” nie pozwoli, aby tak niegodnie traktować i poniewierać pracowników

„Solidarność” nie pozwoli na to, aby tak niegodnie  poniewierać i traktować pracowników, przymuszając ich do pracy w takich warunkach – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Alfred Bujara, szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

W związku z trwającą epidemią koronawirusa pojawił się pomysł, by wprowadzić dodatkową niedzielę handlową w dniu 6 grudnia br. Zdaniem pomysłodawców, dodatkowy dzień umożliwiający zakupy przed świętami Bożego Narodzenia, pozwoli ograniczyć liczbę robiących zakupy w równoległym czasie. Takim zmianom stanowczo sprzeciwia się handlowa „Solidarność”.

– Dano nam wolne niedziele, a teraz próbuje się je odebrać. Sieci wielopowierzchniowe, pracodawcy, którzy od początku byli przeciwni wolnej niedzieli, w tej chwili atakują. Chcą wykorzystać trudną sytuację w handlu, bo jest trudna – szczególnie dla pracowników. Pracodawcy próbują w pewien sposób wymusić, żeby otworzyć sklepy we wszystkie niedziele – powiedział Alfred Bujara.

Szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” przypomniał, że w obecnej sytuacji osoby zatrudnione w handlu pracują od poniedziałku do soboty w dzień i w nocy, po 10 i 12 godzin.

– Sprzedawcy handlują dziś w bardzo trudnych warunkach. Obecnie zamknięte zostały urzędy, szkoły, przychodnie, a pracownicy handlu cały czas pracują. Jedna kasjerka obsługuje średnio 300 klientów w ciągu 8 godzin – poinformował gość audycji „Aktualności dnia”.

Alfred Bujara zwrócił uwagę, że sprzedawcy pracują bez zabezpieczeń przed koronawirusem, ponieważ „nałożone obostrzenia sanitarne na sklepy są fikcją”.

– Nikt nie liczy klientów. Pleksy będące przed kasami są tylko ozdobą. Klienci nie noszą maseczek, a więc występuje duże niebezpieczeństwo dla pracowników i my nie zgadzamy się na to, by przymuszać – zwłaszcza kobiety – do pracy w niedziele – stwierdził.

Kolejnym argumentem za wprowadzeniem handlowej niedzieli 6 grudnia br. – używanym przez pomysłodawców – jest „pozytywny wpływ na przedsiębiorców, przyczyniający się do poprawy ich sytuacji finansowej, dzięki dodatkowemu dniu handlowemu”.

– 6 grudnia to dzień mikołajek, więc wielu klientów przyjdzie do sklepu z całymi rodzinami, a kobiety za kasami będą musiały pracować po 12 godz. i patrzeć na te rodziny, znajdujące jedyną rozrywkę w galeriach handlowych, dyskontach, czy hipermarketach. Jest to bardzo niesprawiedliwe. Pan premier mówił o pracodawcach, troszcząc się o ich kondycję. My zgadzamy się z tym, że trzeba zadbać, by nie zbankrutowali. Zauważmy jednak, że jest wzrost sprzedaży, wiec nie jest tak źle – poinformował Alfred Bujara.

Zdaniem gościa audycji, „dzisiaj na epidemii robi się biznes kosztem zdrowia i życia pracowników”.

– Nie zgadzamy się z takim działaniem. Pan premier zapomina, że poza pracodawcami jest około 2 mln pracowników handlu, których zmusza się dzisiaj do pracy. W Polsce te kwestie nie są regulowane w żaden sposób. Jedyny przywilej, jaki mamy to wolna niedziela. Jest ona potrzebna, by odpocząć po trudnej pracy – powiedział.

Wraz z nowelizacją dotyczącą zniesienia zakazu handlu 6 grudnia br. pojawił się projekt Platformy Obywatelskiej o całkowitym zniesieniu zakazu handlu we wszystkie niedziele w czasie zagrożenia epidemicznego.

– W całej Europie ma miejsce lockdown handlu. We Francji sprzedawcy pracują tylko 4 godz., a u nas po 12 godzin. Sklepy zamykane są w soboty w godzinach popołudniowych. Nie ma mowy o tym, by otwierać sklepy w niedziele. U nas w tej kwestii mamy „wolną amerykankę”. Nikt z pracodawców i polityków nie dba o pracowników i ich zdrowie. „Solidarność” nie pozwoli na to, aby tak niegodnie  traktować i poniewierać pracowników, przymuszając ich do pracy w takich warunkach – powiedział Alfred Bujara.

27 listopada Sejm zdecydował, że 6 grudnia będzie niedzielą handlową. Nowelizację poparło 444 posłów, przeciw było 4, a 3 wstrzymało się od głosu. Nowy zapis umieszczono w noweli ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. [czytaj więcej]

Cała rozmowa z przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj