Tylko kilka szkół nie powróci do nauczania tradycyjnego. Głównie w miejscach objętych restrykcjami
Z blisko 22 tys. szkół w kraju zaledwie kilka nie będzie w najbliższym czasie kształcić w modelu tradycyjnym – poinformował szef MEN Dariusz Piontkowski. Uczniowie tych szkół będą uczyć się w trybach mieszanym i zdalnym.
https://twitter.com/PremierRP/status/1300763253547597827
Zgodnie z wytycznymi, w rozpoczynającym się dziś nowym roku szkolnym przewidziane są trzy modele kształcenia: tradycyjny, zdalny i mieszany.
https://twitter.com/PremierRP/status/1300709083633332230
Decyzję w sprawie wprowadzenia trybu mieszanego lub zdalnego podejmują dyrektorzy szkół w oparciu o opinię sanepidu.
Premier @MorawieckiM w #Żyrardów: Musimy dostosować się do pewnych norm i zasad, żeby wrócić do normalnego trybu edukacyjnego. pic.twitter.com/TJbjwyCQaE
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 1, 2020
O to, jaka jest obecnie skala szkół, w których lekcje z powodu epidemii nie mogą odbywać się normalnie, szef MEN Dariusz Piontkowski był pytany na briefingu prasowym w Łapach w województwie podlaskim.
– To są pojedyncze przypadki w tych powiatach i w tych miejscach, gdzie pojawiły się jakieś zakażenia. Na ponad 20 tysięcy szkół zaledwie w kilku sytuacja jest szczególna. W części z nich będzie nauczanie hybrydowe, w części nauczanie zdalne. Były pojedyncze placówki, w których z powodu remontu nie rozpoczęto roku szkolnego, a więc wydarzenie niezwiązane z epidemią – ocenił minister edukacji narodowej.
Uczniowie i nauczyciele wracają dziś do szkół po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią. Nauka będzie odbywać się w reżimie sanitarnym.
https://twitter.com/PremierRP/status/1300706303258566656
Minister edukacji wziął udział dziś w inauguracji nowego roku szkolnego w Zespole Szkół Mechanicznych im. Stefana Czarnieckiego w Łapach.
RIRM



