fot. PAP/EPA

Turcja: liczba zabitych w dzisiejszym zamachu wzrosła do 86

Co najmniej 86 osób zginęło w zamachu przed dworcem kolejowym w Ankarze – stolicy Turcji. Do dwóch eksplozji doszło przed początkiem pokojowej demonstracji działaczy prokurdyjskich i lewicowych. Był to najpoważniejszy zamach we współczesnej historii Turcji.

Bomby eksplodowały o godz. 10.04 (godz. 9.04 czasu polskiego), gdy tysiące aktywistów z całej Turcji gromadziły się, by wziąć udział w proteście przeciwko wznowieniu konfliktu między Ankarą a kurdyjskimi bojownikami. Marsz zorganizowały liczne związki zawodowe, organizacje pozarządowe i partie lewicowe.

Informując o śmierci 86 osób, minister zdrowia Mehmet Muezzinoglu powiedział, że jest to wstępny bilans. Rannych zostało 186 osób, z których 28 przebywa na intensywnej terapii. Wcześniej podawano, że zginęło co najmniej 30 osób, a 126 odniosło obrażenia.

Władze w Ankarze poinformowały, że był to zamach terrorystyczny, niedługo po tym jak tureckie media doniosły, że przed dworcem doszło do dwóch eksplozji.

Władze badają, czy sprawcą byli zamachowcy samobójcy – powiedzieli dwaj przedstawiciele rządu.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan w oświadczeniu potępił zamach i zaapelował do obywateli o „solidarność i determinację jako najbardziej wymowną odpowiedź na terror”. Podkreślił, że osoby odpowiedzialne za atak chciały doprowadzić do podziałów wśród obywateli i grup społecznych.

Erdogan zapewnił też, że władze stanowczo rozprawią się ze sprawcami.

PAP/RIRM

drukuj