Trwa spór ws. ustawy o Sądzie Najwyższym
To ciąg dalszy sporu o Sąd Najwyższy. Choć protesty w tej sprawie przybrały zdecydowanie mniejszy rozmiar niż zapowiadali ich organizatorzy, głośno nie przestaje krzyczeć zarówno opozycja, jak i pierwsza prezes Sądu Najwyższego. Ustawa i konstytucja są tutaj jednoznaczne – odpowiada większość parlamentarna.
I prezes Sądu Najwyższego mówiła o bezpośrednim stosowaniu konstytucji.
– Zostałam pozbawiona funkcji ustawą, funkcji, która jest określona konstytucyjnie – powiedziała Małgorzata Gersdorf.
Sprzeciw Małgorzaty Gersdorf, może doprowadzić do paraliżu Sądu Najwyższego w związku z tym, że inaczej konstytucję interpretuje większość parlamentarna.
– O tym, kiedy sędzia przechodzi w stan spoczynku – to mówi konstytucja – decyduje ustawa. Na mocy konstytucji pani prezes Gersdorf przeszła w stan spoczynku, bo przekroczyła limit wieku 65 lat – skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Do sprawy odniósł się poseł Kukiz’15 Jerzy Jachnik.
– Konstytucja po raz kolejny widać, jak jest dziurawa – stwierdził.
W tym wypadku, konstytucja stała się narzędziem walki politycznej – mówił Jan Mosiński, poseł PiS.
– Polityka niestety wkroczyła drzwiami szeroko otwartymi przez panią prezes SN do tej instytucji – dodał.
Oświadczenie w tej sprawie wydał prezydent Andrzej Duda.
– Z mocy ustawy, a nie decyzji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, pracami Sądu Najwyższego kieruje pan sędzia Józef Iwulski, Prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – czytamy.
Sam sędzia Józef Iwulski zasiewa kolejne wątpliwości.
– Pani prezes wyznacza mnie do zastępowania jej na czas jej nieobecności – mówił sędzia.
W ocenie Sądu Najwyższego nieobecność Małgorzaty Gersdorf wynika z urlopu, nie z wygaszenia mandatu. Do sędziów trafiły już imienne pisma od prezydenta.
– Przejście w stan spoczynku nastąpiło z dniem 4 lipca – napisano.
Nastąpiło m.in. dlatego, że Sąd Najwyższy nie kwestionował zapisów ustawy przed organem do tego uprawnionym.
– Takie zadanie pełni TK i pani prezes Gersdorf albo opozycja miała możliwość skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego – podkreślał Zbigniew Ziobro.
Bo w Polsce – jak mówi prezes Trybunału – istnieje domniemanie o konstytucyjności.
– Skoro dana ustawa weszła w życie, to znaczy, że ona obowiązuje – akcentowała Julia Przyłębska, prezes TK.
Dlatego postawa Sądu Najwyższego prowadzi do anarchii – dodała prezes TK Julia Przyłębska.
TV Trwam News/RIRM
