fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Trwa protest przedstawicieli zawodów medycznych

W Warszawie trwa ogólnopolski protest przedstawicieli zawodów medycznych. W proteście biorą udział pracownicy zatrudnieni m.in. w ratownictwie, fizjoterapii, radioterapii czy diagnostyce laboratoryjnej.

Protestujący  chcą poprzez manifestację przypomnieć, że służba zdrowia to nie tylko pielęgniarki  i lekarze. Domagają się też  korzystnych dla nich zmian w prawie oraz godnych zarobków.

Adrian Stanisz, ratownik medyczny, zwraca uwagę, że ilość wykonywanych obowiązków przez m.in. ratowników medycznych, nie przekłada się na płace jaką otrzymują.

– To absolutnie nie ma odwzorowania w innych krajach – czy to Unii Europejskiej, czy innych krajach na całym świecie – gdzie doceniany jest zawód ratownika medycznego, doceniana jest odpowiedzialność, jaką on ponosi i te zarobki są znacznie wyższe. Na chwilę obecną ratownicy medyczni w naszym kraju, żeby zarabiać godziwe pieniądze, które wystarczą na życie na optymalnym poziomie, muszą pracować w wielu miejscach. Pracują wiele godzin w miesiącu, co niezbyt dobrze wpływa na efektywność, na satysfakcję z wykonywanego zawodu. Mam nadzieję, że to się zmieni, że te podwyżki kiedyś się pojawią. Chcielibyśmy, żeby te zawody były zauważone i żebyśmy byli brani pod uwagę w ustaleniu kluczowych dla nas ustaw i innych zapisów prawnych, które będą rozwijały nasze zawody – podkreśla Adrian Stanisz.

Szacuje się że w Polsce jest ok. 70 tys. pracowników medycznych wykonujących inne zawody niż lekarz, pielęgniarka czy położna.


RIRM

drukuj