fot. wikipedia.org

Totalna opozycja po raz kolejny kłamliwie oczernia Polskę w Parlamencie Europejskim

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat obywatelskiego projektu ustawy „Stop Pedofilii”. Politycy liberalno-lewicowi, wprowadzając w błąd innych europosłów, przedstawili go jako projekt rządowy, kłamiąc, że wprowadza on kary za edukacje seksualną w Polsce.

Debata odbyła się na wniosek grupy Socjalistów i Demokratów. Należy do niej partia Wiosna, której przewodniczącym jest Robert Biedroń.

– Rząd Prawa i Sprawiedliwości w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącą penalizacji edukacji seksualnej – mówił Robert Biedroń.

Polityk przekonywał, że nawet za dyskusję o edukacji seksualnej będzie groziła w Polsce kara więzienia. Liderowi Wiosny przytakiwali politycy Lewicy i PO. Debata stała się okazją do atakowania polskiego rządu przez europosłów z innych państw. Krytykowali projekt, którego nawet nie poznali.

– Mówicie o kryminalizacji edukacji seksualnej, tymczasem nikt z was nie przeczytał tej ustawy tylko powiela jakieś nieprawdziwe informacje – odpowiadał europoseł PiS Patryk Jaki.

Robert Biedroń okłamał Parlament Europejski i Komisję Europejską – mówiła europoseł Anna Zalewska.

– Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej – powiedziała europoseł.

Sam przedstawiciel Komisji Europejskiej, przyznał, że debata dotyczy projektu ustawy.

– Komisja nie wypowiada się na temat projektów ustaw – oznajmił Julian King, komisarz ds. unii bezpieczeństwa.

Bruksela nie ma też kompetencji do ingerowania w sprawy edukacji w poszczególnych państwach członkowskich. Mimo to dyskusja się odbyła – wskazała politolog dr Lucyna Kulińska.

– Unia Europejska, która ma w tej chwili ogromne problemy, gdzie pali się Katalonia, gdzie jest sprawa brexitu, gdzie bardzo straszne rzeczy dzieją się we Francji. Różne perturbacje zajmuje się tym, jak mają być edukowane dzieci w Polsce – podkreśliła dr Lucyna Kulińska.

Środowiska lewicowe uznają, że skoro same nie mogą przekonać Polaków do swoich racji, to może zrobi to Bruksela – powiedział politolog dr Mirosław Habowski.

– Jak to pisał jeden z takich marksistowskich filozofów „sowiecką kolbą nauczymy Polaków myśleć racjonalnie”. To jest właśnie taka tradycja. Ona nie jest dobra – podsumował dr Mirosław Habowski.

Wszystko jednak wskazuje na to, że będzie ona kultywowana przez polityków liberalno-lewicowych, którzy zasiadają w Parlamencie Europejskim.

TV Trwam News

drukuj