fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Toruń: Dziś decyzja sądu ws. znieważenia dyrektora Radia Maryja przez W. Cimoszewicza

Toruński sąd rejonowy rozpatrzy dziś zażalenie na decyzję prokuratury dotyczącą odmówienia wszczęcia śledztwa ws. znieważenia o. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja, przez byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza.

Sprawa dotyczy wypowiedzi byłego Prezesa Rady Ministrów dla jednego z portali internetowych. Były szef rządu odniósł się do inicjatywy powstania w Toruniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Włodzimierz Cimoszewicz nazwał skandalem współfinansowanie obiektu ze środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Sąd rejonowy miał rozpatrzyć wniosek już w styczniu. Rozprawę przeniesiono jednak na marzec, ponieważ do zainteresowanych stron nie dotarły powiadomienia.

Doniesienie do prokuratury złożył Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą. Ryszard Nowak, przewodniczący stowarzyszenia, podkreśla, że Włodzimierz Cimoszewicz próbował zdyskredytować dyrektora Radia Maryja.

Pół roku temu były premier Cimoszewicz obraził o. Tadeusza Rydzyka, mówiąc, że Ojciec Dyrektor do własnej kieszeni dostanie od polskiego państwa wiele milionów. To jest oczywiście kłamstwo. Włodzimierz Cimoszewicz jako osoba wykształcona, jako polityk, dobrze wie, że skłamał i miał w tym jakiś cel. Po prostu chciał obrazić o. Tadeusza Rydzyka i chciał dotrzeć do wielu milionów osób, mówiąc: „Słuchajcie, o. Rydzyk niby taki dobry, niby znany ksiądz, a tak naprawdę po cichu sobie do kieszeni dostaje pieniądze od państwa”. Złożyliśmy oczywiście doniesienie do prokuratury w Toruniu, która umorzyła sprawę, uważając, że wszystko jest w porządku. Dlatego też odwołaliśmy się do sądu – zaznacza Ryszard Nowak.

W złożonym do prokuratury zawiadomieniu Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą powołał się m.in. na art.216 Kodeksu Karnego. Zgodnie z nim, „kto znieważa osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”. 

RIRM

drukuj