fot. PAP/Tomasz Gzell

Tomasz Tratkiewicz przed komisją śledczą ds. VAT

Sejmowa komisja śledcza po raz drugi przesłuchuje byłego dyrektora Departamentu Podatku od Towarów i Usług Ministerstwa Finansów. Po raz pierwszy Tomasz Tratkiewicz stanął przed komisją na początku stycznia. Świadek był szefem departamentu przez ponad 7 lat.

Departament zajmował się pracą nad przepisami w zakresie podatku VAT. Jak powiedział świadek, w okresie badanym przez komisję uchwalono 24 nowelizacje ustawy o VAT. Przygotowano także ok. 100 rozporządzeń.

Szef komisji Marcin Horała pytał, dlaczego kierowany przez Tomasza Tratkiewicza departament negatywnie zaopiniował pomysł wprowadzenia odwróconego VAT-u lub odpowiedzialności solidarnej na elektronikę. Apelowała o to branża. Świadek ocenił, że nie można po jednym sygnale zmieniać całego systemu.

– Skoro było tak dobrze, tak państwo uszczelniali, to czemu było tak źle? Dlaczego efekt tego był po 8 latach, jaki był? Czy pana zdaniem w związku z tym zawiódł ten pion kontrolny, bo państwo po stronie legislacyjnej wprowadzili tutaj cały szereg rozwiązań takich dobrych – pytał szef komisji Marcin Horała.

– Wiemy, oczywiście wszystkie te analizy dotyczące szacunków luki VAT, one zawsze są obarczone pewnym błędem. Ciężko też tam powiedzieć, jaka była tak naprawdę luka VAT przed 2010 rokiem. Faktycznie problem był bez dwóch zdań, problem jest dalej, ale ja mam wrażenie, że ten spadkowy trend luki VAT-owskiej zostanie w tym roku zatrzymany – zeznał Tomasz Tratkiewicz.

W czwartek przed komisją ma stanąć Waldemar Pawlak, były minister gospodarki. Na pytania śledczych ma także odpowiedzieć Karol Jene, były stały doradca Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo”.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj