fot. TV Trwam News

TK zbada dopuszczalność przesłanki eugenicznej dotyczącej tzw. aborcji

Trybunał Konstytucyjny zbada, czy tzw. przesłanka eugeniczna w ustawie dotyczącej tzw. aborcji jest zgodna z konstytucją. Chodzi o przepis zezwalający na przerwanie ciąży ze względu na wady płodu. Skargę do Trybunału złożyła pod koniec października grupa posłów.

Autor wniosku, Bartłomiej Wróblewski (Prawo i Sprawiedliwość), w rozmowie z PAP podkreślił, że jego celem jest zbadanie, czy przepis, który „pozwala na przerywanie ciąży ze względu na podejrzenie choroby dziecka bądź upośledzenia, jest zgodny z konstytucją”.

Wskazał przy tym na trzy – jego zdaniem – fundamentalne artykuły, mówiące o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka, ochronie życia, i zasadzie równości obywatela wobec prawa.

„To są zasady konstytucyjne najbardziej fundamentalne, bo zasada przyrodzonej godności człowieka to najważniejszy zapis w polskiej konstytucji” – zaznaczył poseł Wróblewski.

Dodał, że wniosek ma charakter ściśle prawny i nie zawiera argumentów natury politycznej, obyczajowej i religijnej.

Poseł poinformował, że pod wnioskiem do TK podpisało się ponad 100 posłów z kilku środowisk politycznych: PiS, klubu Kukiz’15, koła Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni.

Zakaz tzw. aborcji eugenicznej zakłada obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne. Komitet inicjatywy #ZatrzymajAborcję rozpoczął we wrześniu zbiórkę podpisów pod tym projektem. Jego przedstawiciele poinformowali już o zebraniu pod nim 200 tys. podpisów. Proponowane rozwiązania poparli ostatnio m.in. wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Prezydent Andrzej Duda powiedział we wtorek w wywiadzie dla TV Trwam i Radia Maryja, że „wyjątek od zakazu aborcji w Polsce spowodowany wadami płodu jest absolutnie nadużywany”. Jego zdaniem, należy wprowadzić „zdecydowanie twardsze” rozwiązania prawne.

Z kolei pod koniec października do Sejmu trafił projekt liberalizujący ustawę aborcyjną, autorstwa Komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”. Projekt – oprócz prawa do przerwania ciąży do 12. tygodnia – przewiduje także m.in. refundację antykoncepcji i dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej. Autorzy propozycji chcą też ograniczenia możliwości stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia.

W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, tzw. aborcji można dokonywać w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W pierwszych dwóch przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

PAP/RIRM

drukuj