fot. twitter.com

TK: sprawa dot. uprawnień budowlanych odroczona do 7 lutego

Trybunał Konstytucyjny odroczył w środę do 7 lutego rozprawę ws. przepisów o zakresie uprawnień budowlanych. Powodem decyzji była wątpliwość, czy pełnomocnicy resortu infrastruktury mogą nadal reprezentować Radę Ministrów w związku z wtorkowymi zmianami w rządzie.

Trybunał w środę miał zająć się przepisami Prawa budowlanego oraz związanego z nim rozporządzenia i odpowiedzieć na pytanie, czy zasady ograniczania uprawnień budowlanych powinny być zawarte w rozporządzeniu – tak jak jest to obecnie, czy też w ustawie.

Przed formalnym rozpoczęciem rozprawy przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa mec. Łukasz Jędruszuk złożył wniosek o odroczenie rozprawy, w którym oświadczył, że ma wątpliwość, czy może reprezentować resort przed Trybunałem. Mecenas zwrócił uwagę, że we wtorek w wyniku rekonstrukcji rządu minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk – który udzielił mu pełnomocnictwa w tej sprawie – został odwołany z dotychczasowego stanowiska i powołany na stanowisko ministra infrastruktury. Łukasz Jędruszuk dodał, że pojawiła się informacja, iż dział rządowy budownictwa ma zostać wyłączony z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz przeniesiony do innego resortu.

„Istnieje obecnie wyłącznie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, jako urząd obsługujący jeszcze nie wiemy, którego z ministrów. De facto i de iure, do końca nie wiem, czy reprezentuję ministra właściwego ds. budownictwa, do którego zakresu administracji rządowej należy sprawa dzisiaj rozpoznawana” – podkreślił prawnik.

W związku z tym wnioskiem przewodniczący rozprawie sędzia TK Stanisław Rymar zdecydował o odroczeniu rozprawy do 7 lutego.

Sprawę zainicjowały przed Trybunałem Konstytucyjnym złożone w marcu 2015 r. wnioski Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa (PIIB). Jak w nich wskazano, „konstytucja wyraża zasadę wolności wyboru zawodu i jego wykonywania; wszelkie wyjątki w tym zakresie określać może wyłącznie ustawa”.

„Do takich ograniczeń należą niewątpliwie uprawnienia budowlane, bowiem ich posiadanie jest konieczne dla wykonywania określonych przedmiotowo i rodzajowo czynności w procesach budowlanych” – zaznaczyła PIIB.

Tymczasem – jak wskazano we wnioskach – przepisy Prawa budowlanego upoważniły ministra do spraw budownictwa w porozumieniu z ministrem do spraw szkolnictwa wyższego do określenia – w drodze rozporządzenia – „ograniczenia zakresu uprawnień budowlanych”. Zdaniem autorów wniosków, naruszyło to konstytucyjną zasadę wolności wyboru i wykonywania zawodu.

„Nawet jeżeli uznać, że w pewnym zakresie byłoby dopuszczalne przekazanie do uregulowania w akcie wykonawczym do ustawy niektórych bardziej szczegółowych ograniczeń zakresu uprawnień budowlanych, to wykluczyć jednak należy określanie w rozporządzeniu samego zakresu tych uprawnień” – oceniła PIIB.

Udział w postępowaniu przed TK zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich. Wniósł on o uznanie zaskarżonego przepisu Prawa budowlanego oraz zapisów powiązanego z nim rozporządzenia o samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie za niezgodne z konstytucją.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk w piśmie do TK wskazał, że zaskarżony przepis ustawy nie zawiera żadnych wytycznych „co do sposobu określenia ograniczenia zakresu uprawnień budowlanych w rozporządzeniu”. W ustawie napisano jedynie, iż minister wydaje rozporządzenie dotyczące ograniczania tych uprawnień „mając na względzie zapewnienie przejrzystego i sprawnego przeprowadzania czynności związanych z nadawaniem uprawnień budowlanych, a także uznawaniem praktyk zawodowych”. Jednak – jak dodał – zapis z ustawy nie odnosi się do istoty ograniczeń oraz ich zakresu i dopiero w rozporządzeniu określono zakres uprawnień koniecznych w poszczególnych specjalnościach budowlanych.

Także Prokurator Generalny w piśmie do TK wniósł o uznanie zaskarżonego przepisu za niekonstytucyjny. Jednocześnie wniósł o odroczenie utraty mocy obowiązującej zaskarżonych regulacji o rok od ogłoszenia wyroku TK. Jak wskazał zastępca PG prok. Robert Hernand, natychmiastowa utrata mocy przez przepisy miałaby negatywne następstwa dla części osób, które obecnie odbywają praktykę zawodową potrzebną do uzyskania uprawnień budowlanych.

Również Sejm w piśmie do TK zgodził się z argumentacją, iż zaskarżony przepis jest niekonstytucyjny. Zdaniem Sejmu potrzebne jest jednak półtoraroczne odroczenie mocy obowiązującej przez przepis.

„Odroczenie ma służyć wprowadzeniu niezbędnych korekt legislacyjnych w celu przywrócenia zgodności z ustawą zasadniczą. W razie natychmiastowego pozbawienia zaskarżonego przepisu mocy obowiązującej doszłoby także do utraty mocy rozporządzenia z 2014 r., to zaś wywołałoby niepewność co do obowiązującego zakresu uprawnień budowlanych, jedynie pogłębiając stan niekonstytucyjności” – podkreślono w stanowisku Sejmu.

Pierwotnie wniosek PIIB do TK dotyczył także innych przepisów Prawa budowlanego – zmian zasad nabywania uprawnień budowlanych i zwolnień z egzaminu zawodowego oraz odbywania praktyki zawodowej – dodanych przez tzw. ustawę deregulacyjną. Trybunał jeszcze w 2015 r. odmówił nadania biegu tej części wniosku, gdyż – jak wskazał – wnioskodawca nie wykazał możliwości naruszenia przepisów konstytucji, na które się powołał.

PAP/RIRM

drukuj