fot. twitter.com

Temat reparacji wojennych od Niemiec wciąż otwarty

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński nie ma wątpliwości, że sprawa reparacji wojennych nie jest zamknięta. Zapowiada, że będą podejmowane działania celem uregulowania długu wobec Polski.

Armin Laschet, kandydat na kanclerza Niemiec w jednym z wywiadów stwierdził, że kwestia reparacji wojennych jest już zamknięta.

– Kwestia reparacji została w przeszłości ostatecznie uregulowana w drodze wzajemnego porozumienia, a ciągła polityczna instrumentalizacja tych kwestii niewiele tu pomaga. (…) Niemcy są świadomi tej historycznej odpowiedzialności. Ta odpowiedzialność także w przyszłości będzie determinowała naszą politykę wobec Polski – podkreślił Armin Laschet, kandydat na kanclerza Niemiec.

Dodał, że II wojna światowa wywołana napaścią nazistowskich Niemiec na Polskę przysporzyła nieskończenie wielu cierpień. Jednak zapytany, czy Niemcy zapłaciły Polsce odszkodowania za zniszczenia wojenne i wymordowanie 6 mln obywateli, odpowiedział negatywnie. Do tych słów odniósł się  wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

– Nie sposób więc twierdzić, że sprawa jest zamknięta i my tę sprawę traktujemy jako aktualną, jako sprawę niezwykle ważną – powiedział wiceszef MSZ.

Dodał, że próby przedstawienia kwestii reparacji jako zamkniętej są spowodowane polityką. Podobny pogląd cechuje wielu innych polityków, również w kraju. Niektórzy są gotowi na zamiecenie tej kwestii pod dywan,  na rzecz dobrych stosunków z zachodem.

– Są gotowi do rezygnowania z walki o nasze narodowe interesy, zrezygnowania z walki o polską rację stanu. My takiej polityki nie prowadzimy. Będziemy konsekwentnie podejmować działania, żeby doprowadzić do tego, by ta sprawa została zakończona (…). Niemcy stawiają tutaj zdecydowany sprzeciw. Jest to bardziej złożone niż sprawa, którą da się załatwić jednym mocnym dyplomatą – wskazał Paweł Jabłoński.

Również w kwestii upamiętnienia polskich ofiar III Rzeszy w Berlinie występują trudności. Przedsięwzięcie zostało opóźnienie i raczej nie zostanie wzniesione za aktualnej kadencji Bundestagu.

TV Trwam News

drukuj