fot. https://x.com/vonderleyen

Tekst umowy w sprawie unijnej pożyczki SAFE trafił do Polski

Komisja Europejska wysłała do Polski tekst umowy w sprawie unijnej pożyczki SAFE. Rząd dąży do jej zawarcia, lekceważąc obawy prezydenta i opozycji dotyczące suwerenności.

Wobec prezydenckiego weta do ustawy o SAFE, rząd zapowiadał zaciągnięcie pożyczki unijnej z pominięciem głowy państwa. Lekceważy przy tym wątpliwości prawne, jakie zgłaszają konstytucjonaliści. Dotyczą one m.in. przekazania dodatkowych kompetencji – w tym wypadku w zakresie polityki obronnej – Komisji Europejskiej. Bruksela już nie ukrywa, że nie interesuje jej wewnętrzy spór w Polsce o to, co jest, a co nie jest zgodne z prawem. Przewodnicząca Ursula von der Leyen zamieściła w sieci wpis, w którym chwali się pożyczką i dorzuciła swoją fotografię z premierem Tuskiem.

„Przekazaliśmy Polsce umowę pożyczkową SAFE, która pozwoli uwolnić ponad 43 mld euro na projekty obronne” – poinformowała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Do Polski dotarł tekst umowy, jaką Bruksela oferuje w ramach pożyczki SAFE, co na platformie X potwierdziła pełnomocnik rządu ds. programu SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

„Finalny tekst umowy SAFE trafił dziś do europejskich stolic, w tym do Warszawy” – oznajmiła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Rząd spodziewa się pierwszych unijnych pieniędzy nawet w ciągu kilku tygodni. Medialne doniesienia wskazują, że na razie zabiega on o wydłużenie terminów w ramach programu. Chodzi zwłaszcza o upływający już niebawem termin na zawieranie kontraktów indywidualnych. Po jego upływie nie będzie możliwe składanie samodzielnych zamówień w polskiej zbrojeniówce. Potrzebni do tego będą partnerzy zagranicą. Między innymi z tego powodu rząd miał naciskać na podpisanie umowy z Komisją Europejską jeszcze w kwietniu. O te terminy premier był pytany w trakcie dwudniowego, nieformalnego szczytu unijnych przywódców na Cyprze.

– Wszyscy będą pracowali razem z nami, żeby móc skutecznie, szybko wydać wszystkie środki, jakie są do naszej dyspozycji – przekonywał Donald Tusk.

Europeista prof. Marcin Szewczak odczytuje SAFE jako element wypychania Stanów Zjednoczonych z Europy. W „Rozmowach niedokończonych” tłumaczył, że cały program odbije się na polskiej suwerenności.

– Decydując się na podpisanie unijnego SAFE tak naprawdę premier Tusk doprowadził do tego, że decyzja o tym, w jaki sposób ma być realizowana obrona Polski, będą już zapadały w Brukseli – podkreślił prof. Marcin Szewczak.

Alternatywą dla unijnej pożyczki SAFE jest prezydencka inicjatywa „SAFE Zero Procent”, oparta o zyski ze złota zakupionego przez Narodowy Bank Polski. Rząd nie jest jednak zainteresowany jej dalszym procedowaniem.

TV Trwam News

 

drukuj