fot. flickr.com

Unijni ministrowie pracy spotkają się w Amsterdamie

W Amsterdamie rozpocznie się dziś nieformalne spotkanie unijnych ministrów pracy i spraw socjalnych. W programie przewidziana jest m.in. dyskusja o pracownikach delegowanych.

W marcu Komisja Europejska przedstawiła propozycje zmian w tej sprawie. Przewidują one, że pracownik wysłany do innego państwa Unii Europejskiej ma prawo do takiego samego wynagrodzenia jak pracownik lokalny.

Regulacje te mogą się negatywnie odbić na konkurencyjności polskich firm, które delegują do innych państw UE ok. 430 tys. pracowników.

Polska powinna przeciwstawiać się stosowaniu przez bogatsze państwa ukrytych form protekcjonizmu na rynku pracy – mówi dr Marian Szołucha, ekonomista z Forum dla Wolności i Rozwoju.

– Dla Polski, dla polskich pracowników, dla polskich przedsiębiorców, czyli pracodawców, takie zrównanie stawek naszych pracowników delegowanych za granicę z miejscowymi stawkami minimalnymi, czy średnimi dla danego sektora albo miejsca zatrudnienia, oczywiście miałoby opłakane skutki. Polskie firmy zostałyby z tamtych rynków wyparte, ponieważ z jednej strony naturalnie chcielibyśmy, żeby polscy pracownicy byli jak najwyżej opłacani, ale jesteśmy na takim etapie naszego rozwoju, z różnych względów, że po prostu na płacenie tyle, ile płacą firmy zachodnie u siebie swoim pracownikom, nas jeszcze nie stać – zwraca uwagę dr Marian Szołucha.

Spotkanie potrwa do środy. Ma charakter konsultacyjny i nie zapadną na nim żadne wiążące decyzje.

RIRM

drukuj