fot. pixabay.com

T. Zawal z PKWP: Ograniczenia wolnego wyznawania religii, jakie miały miejsce w związku ze światową pandemią, są jakimś novum

„Ograniczenia wolnego wyznawania religii, jakie miały miejsce w związku ze światową pandemią, są jakimś novum. Zamknięto świątynie, miejsca modlitwy, zakazano zbierania się wspólnotom w celu bardzo potrzebnym i wzmacniającym doświadczenie wiary. Na niektórych obszarach obserwowaliśmy przedłużające się restrykcje wobec przedstawicieli religii, podczas gdy w tym samym czasie jako konsumenci mieliśmy znacznie większą wolność” – zwracał uwagę Tomasz Zawal, dyrektor biura regionalnego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w Poznaniu, redaktor polskiego wydania „Wolność Religijna na świecie. Raport 2021. Podsumowanie” w rozmowie z Kingą Waliszewską z ACN Polska.  

20 kwietnia br. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikowało raport „Wolność Religijna na świecie. Raport 2021. Podsumowanie”. Wynika z niego, że 67 proc. ludności świata – 5,2 mld – żyje w krajach, w których dochodzi do poważnych naruszeń wolności religijnej. Raport dostępny jest [tutaj].

„To, co właściwie sukcesywnie pojawia się w tym potężnym dokumencie, który skierowany jest też do rządów państw i do organizacji międzynarodowych, to podkreślenie faktu, że pewne tendencje zachodzące w obszarze ograniczania wolności religijnej rozwijają się, a niektóre przechodzą w przeszłość. Przez cały czas mamy do czynienia z trzema podstawowymi >>działami<<: prześladowania, przestępstwa i dyskryminacja religijna z uwagi na motywacje innych wyznawców religii, dyskryminacja realizowana poprzez administrację rządową (autorytaryzm rządów) oraz nacjonalizm religijno-etniczny. Ten ostatni wcześniej też miał miejsce, natomiast obserwujemy, że w ostatnich latach tendencja znacznie się nasiliła” – zaznaczył Tomasz Zawal, dyrektor biura regionalnego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w Poznaniu.

Z raportu PKWP wynika, że wśród 26 najbardziej prześladowanych państw znajduje się 12 krajów afrykańskich i 2 kraje azjatyckie – Chiny i Birma – „w których toczy się śledztwo w sprawie możliwego ludobójstwa”.

„W tej chwili do ograniczania prawa do wolności religijnej wiele bardzo licznych narodów azjatyckich zaprzęga najnowocześniejszą technologię opartą o sztuczną inteligencję. Jeśli chodzi o możliwości ograniczania dostępu do kultu religijnego czy spotkań religijnych, w tej niechlubnej statystyce, również pod względem technologicznym, przodują Chiny” – podkreślił redaktor polskiego wydania raportu.

W raporcie pojawiają się analizy regionów świata i powiązane z nimi mapy. Na mapie globalnej dominują głównie dwa kolory: czerwony i pomarańczowy. Kategoria czerwona wskazuje na prześladowania, które mają charakter związany z zagrożeniem zdrowia i życia wyznawców konkretnych religii oraz z przesiedleniami. Raport wskazuje na 26 krajów objętych tą kategorią, które zamieszkuje połowa ludności świata (51 proc. populacji). Kategoria pomarańczowa wskazuje na dyskryminację, czyli różne formy ograniczania wolności religijnej.

„Jest jeszcze nowa kategoria, którą nazwaliśmy krajami obserwowanymi. Są nią objęte państwa, w których pojawiają się pewne zjawiska mogące doprowadzić do eskalacji, jaka może zamienić się w dyskryminację czy w krwawe prześladowania. Na mapie kraje oznaczone są symbolem szkła powiększającego” – tłumaczył Tomasz Zawal.

Burkina Faso, Mozambik, kraje Sahelu, czyli pasa Afryki Subsaharyjskiej i jednocześnie kraje Afryki Południowo-Wschodniej, to miejsca, gdzie trwa obecnie bardzo intensywna ekspansja grup dżihadystycznych.

„Próbują one zideologizować lokalnych wyznawców islamu, podporządkować ich takiemu rozumieniu religii muzułmańskiej, które nie znajduje absolutnie żadnej możliwości współpracy czy współistnienia z wyznawcami innych religii. Są to ekstremiści, którzy działają w sposób przerażający, przede wszystkim poprzez ataki terrorystyczne, z których bardzo wiele ma znamiona ludobójstwa – są to zabójstwa na masową skalę, mające wywołać strach i panikę wśród innowierców oraz mające też całkowicie zdławić wszelki opór intelektualny wewnątrz wyznawców islamu” – mówił dyrektor PKWP w Poznaniu.

Raport PKWP w kontekście wolności religijnej porusza również temat pandemii koronawirusa i związanych z nimi obostrzeniami.

„Mamy świadomość, że w historii świata, na pewno w wymiarze globalnym ostatnich dziesięcioleci, takie ograniczenia wolnego wyznawania religii, jakie miały miejsce w związku ze światową pandemią, są jakimś novum. Przy okazji wprowadzania zaostrzonych przepisów sanitarnych, niektórych bardzo rygorystycznych, w wielu miejscach świata ograniczono prawo do realizowania potrzeb duchowych człowieka, potrzeb religijnych. Zamknięto świątynie, miejsca modlitwy, zakazano zbierania się wspólnotom w celu bardzo potrzebnym i wzmacniającym doświadczenie wiary. Jest to oczywiście zrozumiałe w jakimś ograniczonym czasie, niemniej jednak na niektórych obszarach obserwowaliśmy przedłużające się restrykcje wobec przedstawicieli religii, podczas gdy w tym samym czasie jako konsumenci mieliśmy znacznie większą wolność. Można było np. odwiedzać markety czy centra handlowe ze znacznie mniejszymi rygorami sanitarnymi, natomiast w przypadku bycia wyznawcą konkretnej religii, prawo do wolności religijnej było znacznie ograniczone” – zwracał uwagę Tomasz Zawal.

Jego zdaniem to pewien „fenomen” o negatywnym znaczeniu, nad którym trzeba się głębiej zastanowić, gdyż w wielu miejscach ograniczono prawa konstytucyjne.

„W kontekście pandemii istotne jest też to, że w niektórych częściach świata mniejszości religijne często bywały oskarżane, iż to spośród nich pochodzą ci, którzy roznoszą koronawirusa. (…) W związku z tym ci ludzie stawali się albo przedmiotem ataku fizycznego, albo formy dyskryminacji, która powodowała, że nie mogli mieć równego dostępu do opieki zdrowotnej, lekarstw, szczepień i byli spychani na margines” – akcentował redaktor polskiego wydania raportu.

Kinga Waliszewska
ACN Polska

drukuj