fot. Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Światowa gospodarka szykuje się na poważny kryzys spowodowany pandemią koronawirusa

Światowa gospodarka szykuje się na poważny kryzys. Prognozy wskazują na zbliżającą się recesję o zasięgu globalnym.

Nikt już nie ma wątpliwości – gospodarka przeżyje kryzys. Recesja dotknie m.in. niemiecką gospodarkę.

– Przeczytałem informację o przypuszczalnym wzroście gospodarczym czy spadku wzrostu gospodarczego o około 10 procent w Niemczech. Prognozy dla Włoch – minus 7 procent – to są dziś już normalne prognozy – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Państwa Europy Zachodniej uruchamiają mechanizmy pomocowe o charakterze recesyjnym i depresyjnym. W środę pakiet pomocowy dla gospodarki przyjął niemiecki Bundestag. W utrzymaniu płynności przedsiębiorcom pomóc ma 550 miliardów euro. Kryzys będzie łagodny.

– Obecnie wykluczamy bardzo pesymistyczne scenariusze wskazujące na dwucyfrowe spadki. Nie wierzymy, że będziemy mieli tak trudną sytuację. Mimo wszystko trzeba pamiętać, że pierwszy kwartał tego roku był bardzo dobry – zapewnił Lars Feld z Niemieckiej Rady Ekspertów Ekonomicznych.

Złej sytuacji świadoma jest Francja.

– Jesteśmy dopiero na początku kryzysu, a prezydent ponownie zwrócił się do rządu o podjęcie wszelkich niezbędnych środków tak długo, jak to konieczne – zaznaczył premier Francji Edouard Philippe.

Wciąż w zastoju są światowe koncerny. W Europie nie pracują m.in. fabryki Volkswagena i Forda. W Japonii – Toyoty. Straty notują lotniska. Premier Francji apeluje o solidarność państw strefy euro.

Według europosła PiS Ryszarda Czarneckiego, sprzeciw Polski wobec wspólnej waluty teraz zaprocentuje.

– Kraje, które tej waluty nie mają, a więc podlegają mniejszym rygorom finansowym, mogą bardziej elastycznie reagować na takie wyzwanie –  tłumaczył Ryszard Czarnecki.

Pomoc dla przedsiębiorstw wprowadzały poszczególne kraje Unii Europejskiej. Władze Wspólnoty zawiodły.

– Niestety zawsze trochę jest spóźniona i tutaj wydaje się, że to bardzo dobrze, że my mamy swój własny Bank Centralny i nasz prezes Narodowego Banku Polskiego w niczym się nie spóźnił – zaznaczył ekonomista prof. Mariusz Andrzejewski.

Współpracę utrudniają zamknięte granice państw członkowskich. Komisja Europejska pracuje nad zapewnieniem szybszego transportu towarów poprzez tzw. zielone korytarze. Unia pracuje nad pomocą, ale za wolno.

– Jeśli Unia Europejska nie stanie na wysokości zadania w tym epokowym wyzwaniu, całej europejskiej konstrukcji grozi to, że w oczach naszych obywateli straci swój sens istnienia – zaznaczył premier Włoch Giuseppe Conte.

O tym, że koronawirus dotyka globalną gospodarkę świadczy sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Według departamentu pracy USA, w tym tygodniu po zasiłek dla bezrobotnych zgłosiło się prawie 3 miliony 300 tysięcy nowych osób. Pomimo wzrostu zachorowań prezydent USA Donald Trump chce zniesienia restrykcji. Kwarantanna może mieć gorsze konsekwencje dla społeczeństwa niż koronawirus – tak twierdzi.

– Nasi ludzie są pełni wigoru i energii. Nie chcą być zamknięci w domu, mieszkaniu lub innej przestrzeni. To nie jest dobre dla naszego kraju. Nie chcę, aby lekarstwo było gorsze niż sam problem. Problem jest oczywiście problemem. Można w ten sposób zniszczyć kraj, zamykając go – stwierdził Donald Trump.

W Kanadzie w ciągu tygodnia odnotowano prawie milion nowych bezrobotnych. Jak mówił ekonomista dr Krystian Mieszkała, przyszłość światowej gospodarki zależy od  nas samych.

– Jeżeli będzie nastawienie konsumentów w ten sposób, że nie będą wydawać, wówczas recesja wystąpi i z pewnością się pogłębi – wyjaśnił dr Krystian Mieszkała.

Eksperci gospodarczy zmniejszyli trzykrotnie szacunki dotyczące wzrostu światowego PKB w tym roku – z 2,4 procent do 0,8 procent. Te szacunki będą się jednak zmieniać, jeśli poszczególne kraje zdecydują się na przedłużenie ograniczeń.

TV Trwam News

drukuj