fot. PAP/Filip Radwański

Respirator ostatniej szansy – pomysłem zespołu polskich inżynierów

Respirator ostatniej szansy – to pomysł zespołu polskich inżynierów, którzy opracowali projekt urządzenia wspomagającego oddychanie. Choć prototyp nie zastąpi profesjonalnego sprzętu, może być pomocny w sytuacjach kryzysowy

Państwa na całym świecie, walcząc z koronawirusem, liczą respiratory. W prasie nie brakowało informacji o braku aparatów, choćby we Włoszech.

W takiej sytuacji Mateusz Janowski wpadł na pewien pomysł, o którym opowiedział jego współpracownik – Szymon Chrupczalski.

– Po przestudiowaniu dokumentacji technicznej respiratora stwierdził, że można wykonać takie urządzenie w niezwykle uproszczony sposób – wskazał Szymon Chrupczalski, współtwórca respiratora VentilAid.

Wykonać za pomocą drukarki 3D. Taki respirator to dla chorego sprzęt ostatniej szansy. Spełnia on podstawowe funkcje. W najprostszej formie  ma  dostarczać pacjentowi nadciśnienie mieszanki powietrza z tlenem.

– W najbardziej zaawansowanej funkcji – do intubacji – takie urządzenie powinno zastępować oddychanie pacjenta i utrzymywać stałe nadciśnienie w płucach pacjenta – podkreślił współtwórca respiratora VentilAid.

Taki sprzęt, jak tłumaczy Szymon Chrupczalski, nie zastąpi profesjonalnego respiratora. W sytuacji kryzysowej może jednak uratować życie. Twórcy, takich prototypów wykonali już wiele.

– Dzięki wsparciu społeczności takie prototypy będą powstawały także w innych miejscach w Polsce – akcentował Szymon Chrupczalski.

Pierwszy prototyp respiratora ostatniej szansy powstał w dwa dni.

– Został wydrukowany i zmontowany z podstawowych części przemysłowych w jeden dzień. Poprawki wprowadzamy codziennie – mówił współtwórca respiratora VentilAid.

Informacja o projekcie bardzo szybko się rozniosła. O gotowy produkt pytają lekarze-specjaliści z całego świata.

TV Trwam News

drukuj