T. Obszański: Myślę, że po wyborach Donald Tusk odsłoni swoją twarz i umowa z Mercosurem będzie przez Polskę ratyfikowana. Zależy mu na tym, żeby budować gospodarkę niemiecką, a nie polską
Donaldowi Tuskowi zależy na tym, żeby budować gospodarkę niemiecką, a nie polską. Widzimy, co się dzieje z CPK, z Cargo, z kopalniami, z całą naszą gospodarką, która tak naprawdę jest zamykana i blokowana, a gospodarka niemiecka zaczyna się rozwijać. Niemcy na umowie z krajami Mercosuru zyskają podwójnie – powiedział Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Unia Europejska i państwa Mercosur zakończyły negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu. Ma ona otworzyć rynki krajów Ameryki Południowej na europejskie technologie. Umowie sprzeciwia się Polska; za porozumieniem są Niemcy.
– To będzie wygaszanie produkcji w gospodarstwach rodzinnych, których w Polsce jest bardzo dużo, tak samo jak i w Europie. Skutki będą takie, że będzie bardzo duży napływ tanich produktów, takich jak: wołowina, cukier, drób, zboża. To wszystko będzie do nas wpływało, co spowoduje, że nasi rolnicy nie wytrzymają finansowo, dlatego że koszty produkcji w krajach Mercosuru są zupełnie inne. Tam nie ma Zielonego Ładu, którym nas obarczono, a w Europie te koszty są dużo wyższe. Czekamy na głos Włochów, czy będą za tym czy przeciwko. Na razie się wahają. Gdyby Włosi byli przeciwko ratyfikowaniu tej umowy, to mamy mniejszość blokującą i wtedy ta umowa by mogła nie wejść w życie. Póki co to na razie na 100 proc. są: Polska, Francja, Austria i Niderlandy – mówił Tomasz Obszański.
Trzeba budować solidarność rolników europejskich – podkreślił przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.
– Dzisiaj na szybko przez Copa-Cogeca został zwołany protest w Brukseli, gdzie są nasi związkowcy, ludzie z „Solidarności” Rolników Indywidulanych, którzy protestują i nawołują do tego, żeby organizacje rolnicze w tych krajach, które są „za” tą umową, przekonały rządy, żeby tej umowy nie ratyfikować. Dlatego trzeba robić wszystko, żeby budować solidarność rolników europejskich, która spowoduje, że nie dojdzie do podpisania przez Parlament Europejski i Komisję Europejską tej umowy – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.
Także polscy rolnicy wychodzą na ulice. Domagają się zablokowania umowy z Mercosurem, wstrzymania Zielonego Ładu i prac nad tzw. ustawą „łańcuchową”.
– Umowa „łańcuchowa” wiąże się z tym, że zielone organizacje pozarządowe będą mogły wejść do gospodarstwa i zabrać zwierzęta pod byle pretekstem, za które będzie musiał zapłacić dany wójt czy burmistrz gminy. Kolejną sprawą jest to, że psy i koty, które mieszkają w blokach ze swoimi właścicielami, są tam hodowane, będą musiały mieć spełniony dobrostan, który będzie dużo wyższy – być może jakiś mały pokój będzie musiał być przeznaczony na mieszkanie dla tego zwierzęcia. Także tutaj jest bardzo dużo zagrożeń (…). Musimy poczekać do wyborów prezydenckich, bo po wyborach, myślę, że Donald Tusk odsłoni swoją twarz i ta umowa z Mercosurem będzie przez Polskę ratyfikowana. Jemu zależy na tym, żeby budować gospodarkę niemiecką, a nie polską. Widzimy, co się dzieje z CPK, z Cargo, z kopalniami, z całą naszą gospodarką, która tak naprawdę jest zamykania i blokowana, a gospodarka niemiecka zaczyna się rozwijać – zwrócił uwagę gość audycji „Aktualności dnia”.
Niemcy na umowie z krajami Mercosuru zyskają podwójnie – zauważył przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.
– Swoje produkty będą mogli eksportować do Ameryki Południowej, gdzie wzmacniają porty, gdzie wzmacniają Cargo i ta żywność, która będzie płynęła z Ameryki Południowej do Niemiec, będzie rozchodziła się po Europie i tutaj będzie taki podwójny zarobek. Musimy zawalczyć o naszą polską gospodarkę, o nasze polskie firmy – powiedział gość Radia Maryja.
13 grudnia na Jasnej Górze będzie miała miejsce modlitwa w intencji polskich rolników. Początek modlitewnego spotkania o godz. 17.00.
Cała rozmowa z Tomaszem Obszańskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



