PAP/Tomasz Gzell

Sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec posła Marcina Romanowskiego

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec posła PiS Marcina Romanowskiego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości.

Były wiceszef resortu sprawiedliwości nie stawił się w sądzie z powodu stanu zdrowia. Jego obrońca mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że polityk przeszedł bardzo poważną operację i ma na to odpowiednią dokumentację.

Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie jednego z poważniejszych zarzutów stawianych posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez Prokuraturę Krajową uznając, że prokurator nie uzyskał zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej od Sejmu i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Stwierdził zatem, że postępowanie w tym zakresie nie może być prowadzone. Jednocześnie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzja Sądu jest niezrozumiała, bowiem poseł Romanowski jest jedynym podejrzanym, który ma być tymczasowo aresztowany, bowiem wszystkie osoby, które mają zarzuty wspólne z nim, pozostają na wolności. Nie ma w tej sprawie absolutnie jakiejkolwiek obawy matactwa” – wskazał mec. Bartosz Lewandowski.

Politycy PiS-u podkreślają, że śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości jest „polityczną ustawką”. Z kolei mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris zaznaczył, że prokuratura celowo będzie niszczyć dobre imię posła.

RIRM

drukuj