fot. pixabay.com

Przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”: W środę serce polskiego rolnictwa będzie biło w Toruniu

Można powiedzieć, że w środę serce polskiego rolnictwa będzie biło w Toruniu. Będziemy mówić o żywnościowym filarze bezpieczeństwa, o tym, co trapi rolników – zaznaczył Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja w związku ze zbliżającą się środową konferencją w AKSiM poświęconą bezpieczeństwu państwa polskiego.

Polscy rolnicy, wraz z przedstawicielami tej grupy zawodowej z innych państw regionu, planowali jechać w środę 28 czerwca do Brukseli, by protestować przeciwko brakowi unijnego wsparcia dla rolnictwa w tzw. krajach przyfrontowych. Tak się jednak nie stanie z powodu zbliżających się żniw. Protest najprawdopodobniej zostanie przełożony na jesień.

– Jako „Solidarność” jesteśmy świadomi naszej decyzji i odkładamy protest na jesień. (…) Będziemy robić wszystko, żeby (…) wszystko, co jest związane z naszymi działaniami w Unii Europejskiej sprawiało, że nasze gospodarstwa – gospodarstwa rodzinne – będą w miarę możliwości mogły się utrzymać, będą za co miały spłacać swoje zobowiązania, kredyty, że ceny będą takie, jakie powinny być – podkreślił Tomasz Obszański.

Rolnicza „Solidarność” będzie za to uczestniczyć wtedy w konferencji „Trzy filary bezpieczeństwa Polski – militarny, energetyczny, żywnościowy”. [czytaj więcej]

– Można powiedzieć, że w środę serce polskiego rolnictwa będzie biło w Toruniu (…). Będziemy mówić o tym filarze żywnościowym, o tym, co tak naprawdę trapi rolników, bo wiemy co trapi rolników – powiedział przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Zaznaczył, że obecna polityka Unii Europejskiej niszczy rolnictwo w Polsce, ale także m.in. w Rumunii, Bułgarii, Słowacji czy na Węgrzech.

– Kraje starej Unii Europejskiej (…) myślą, że my mamy rolnictwo tak rozwinięte, że nie potrzebujemy wsparcia. Przyjęliśmy cały ciężar działań wojennych. Nie było żadnej pomocy i żadnej wyciągniętej ręki z krajów starej Unii Europejskiej. (…) Musimy być równo traktowani, w końcu jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i mamy takie same prawa jak kraje Starej Unii Europejskiej – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Rząd upomina się o polskich gospodarzy. Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Robert Telus, wynegocjował dla nich prawie 40 mln euro wsparcia z unijnego budżetu. To pomoc dla tzw. krajów przyfrontowych, które odniosły straty gospodarcze wskutek importu ukraińskiego zboża.

– Cały ciężar towarów, które przyjeżdżają z Ukrainy do krajów przyfrontowych, w tym do Polski przyjęliśmy tak naprawdę na siebie. Wszystko to, co tutaj wjechało, zostało u nas, niewiele wyjechało, dlatego zdestabilizowało to nasz rynek – wskazał rozmówca Radia Maryja.

Zboże nie jest jedynym ukraińskim produktem rolnym destabilizującym polski rynek. Ogromne zagrożenie dla rodzimych rolników stanowią także pochodzące z tego kraju owoce miękkie, ponieważ są one znacznie tańsze od tych produkowanych w naszym kraju.

Konferencja „Trzy filary bezpieczeństwa Polski – militarny, energetyczny, żywnościowy” odbędzie się w środę 28 czerwca w auli Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 10.00.

Całość rozmowy z Tomaszem Obszańskim jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj