fot. PAP/Maciej Kulczyński

Szymański: polityka migracyjna Europy powinna być bardziej zaawansowana

Polityka migracyjna Europy powinna być nieco bardziej zaawansowana – ocenił w piątek we Wrocławiu wiceminister sprawa zagranicznych Konrad Szymański. Zadeklarował, że polski rząd jest gotów m.in. w tym kontekście wnieść „większy wkład” w projekty UE i NATO.

Podczas jednej z sesji Wrocław Global Forum wiceminister spraw zagranicznych był pytany o poglądy polskiego rządu na problemy demograficzne Europy oraz o to jak poradzić sobie z odwrotem trendu do integracji europejskiej. Szymański zauważył, że do niedawna panował paradygmat, iż zaawansowane regulacje dają rozwiązanie dowolnych problemów i – jak dodał – w przeszłości było to dość skuteczne.

Jednocześnie wiceszef dyplomacji przyznał, że polski rząd zwleka z wdrażaniem prostych rozwiązań, szczególnie pod kątem kryzysu migracyjnego, dlatego „że nie ma czegoś takiego, jak migrant”. „Mówimy o ludziach, którzy mają różnego rodzaju potencjał, pochodzą z różnych środowisk, mają różne talenty, różne aspiracje. Nie powinniśmy więc mówić o nich ujednolicając” – zaznaczył.

„Może lepiej rozmawiać o migracji, jako o wymieszaniu różnego rodzaju strumieni, różnych grup migrantów” – zasugerował Szymański. Zapewnił, że w przypadku Polski rynek pracy i społeczeństwo są bardzo otwarte na napływ migracji, chociażby ze Wschodu, skąd prawdopodobnie nie płynie żadne ryzyko np. dla spójności społecznej.

„Nie oznacza to, że nie jesteśmy świadomi problemów, również demograficznych, które wpływają na Polskę. Jesteśmy wręcz bardzo wyczuleni, szczególnie bazując na doświadczeniach, jakie już mieliśmy, szczególnie jeśli chodzi o migrację z Bliskiego Wschodu” – wskazał Szymański.

Podkreślił, że wiele krajów na poziomie integracji społecznej, politycznej, może mieć tu pozytywne doświadczenia. Być może jednak, dodał, ze względu na „pewne uzasadnione aspiracje niektórych wspólnot, które już widzimy w Europie”, teraz jest tam problem.

„Dlatego myślimy, że polityka migracyjna powinna być dużo bardziej zaawansowana, nieco bardziej wybiórcza i z punktu widzenia Europy – musimy tworzyć polityki, które wyrażałyby zrozumienie i uwzględniałyby fakt, że pewien potencjał do przyjmowania migrantów poszczególnych krajów jest po prostu różny” – ocenił wiceminister.

Wyjaśnił, że podłożem tego są np. różne polityki migracyjne, czy różne doświadczenia z migrantami. „To powinno zostać dostrzeżone na arenie europejskiej. Trzeba zawsze brać pod uwagę różnego rodzaju aspekty kulturowe, społeczne – to sprawy bardzo wrażliwe” – zaznaczył Szymański.

Podkreślił również, że jeśli owe aspekty nie będą brane pod uwagę – w kontekście poczucia braku bezpieczeństwa, traktowanego jako pewna obiektywna rzeczywistość społeczno-polityczna, które to poczucie było w Europie źródłem wielu problemów wewnętrznych i rozłamów – może to być ryzyko dla całego projektu europejskiego.

PAP/RIRM

drukuj