fot. PAP/EPA

Szef MSZ Hiszpanii: Razem z Irlandią i Słowenią zaproponowaliśmy zawieszenie umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem

Hiszpania, Słowenia i Irlandia zwróciły się do innych państw unijnych, aby omówić kwestię zawieszenia umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem – poinformował we wtorek hiszpański minister spraw zagranicznych, Jose Manuel Albares.

Jose Manuel Albares, który w Luksemburgu bierze udział w posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych, powiedział, że UE „musi przemawiać jednym głosem” i pokazać Izraelowi, że może z nim utrzymywać stosunki wyłącznie, jeśli ten będzie szanował prawa człowieka, przestrzegał prawa międzynarodowego i nie traktował wojny jako narzędzia polityki zagranicznej.

„Jeśli tego nie zrobimy, stracimy naszą wiarygodność” – oświadczył minister.

Dodał, że UE nie może krytykować Rosji za atak na Ukrainę, a jednocześnie przymykać oczy na to, co robi Izrael.

Szef MSZ zauważył również, że od momentu kiedy Hiszpania, Słowenia i Irlandia złożyły wniosek o zawieszenie umowy stowarzyszeniowej, Izrael tylko pogrążył się w spirali przemocy i wojny.

„W Libanie mamy do czynienia z inwazją naruszającą prawo międzynarodowe. Na Zachodnim Brzegu sytuacja się pogorszyła, nielegalne osiedla nadal się rozprzestrzeniają, osadnicy stosują przemoc wobec Palestyńczyków, zatwierdzone zostały okropne przepisy, takie jak ten dotyczący kary śmierci” – powiedział Jose Manuel Albares.

Minister zauważył, że tak jak decyzja o zawieszeniu umowy stowarzyszeniowej z Izraelem musi zostać podjęta jednogłośnie, to już do zawieszenia części umowy dotyczącej handlu z tym krajem wystarczy większość kwalifikowana. Dodał, iż ma nadzieję, że podczas wtorkowego spotkania ministrów uda się tę większość znaleźć.

PAP

drukuj